Ostre słowa Romana Sklepowicza o uczestniczkach "Czarnego protestu"

Prawnik, który znany jest z częstych występów na antenie TVP Info, gdzie zapraszany jest w roli eksperta, skomentował wtorkowy "Czarny protest". Jego słowa spotkały się z falą krytyki.



Roman Sklepowicz, prawnik i ekspert TVP Info, w trakcie wywiadu z telewizją internetową wRealu24.pl, zabrał głos w sprawie „Czarnego protestu”, który miał miejsce w miniony wtorek. Kobiety w całej Polsce wyszły na ulice, by walczyć o swoje prawa. Cała wypowiedź, pełna wulgaryzmów i braku szacunku do kobiet, spotkała się z ogromną krytką – nie tylko ze strony środowisk feministycznych.

Już na samym początku Sklepowicz powiedział: „Ładne laski idą na dyskotekę, a brzydkie, których nikt nie chce bzykać, idą na demonstracje”. Dalej mówił, że sam był świadkiem „Czarnego protestu” i dokładnie przyjrzał się uczestniczącym w nim kobietom. „Mówię: ta? O Jezus, o Boże. Tak stałem i myślałem, i doszedłem do wniosku: kto to r…cha? Doszedłem do wniosku, że nikt. I dlatego idą w tej manifestacji”.

Nie był to jednak koniec wywodów eksperta. „Nikt nie chce się nad nimi ulitować, nikt nie chce ich pociągnąć za majtki” – kontynuował, podczas gdy wyraźnie rozbawiony jego słowami redaktor śmiał się zza kadru. Gdy prowadzący, który wcześniej nazywał kobiety uczestniczące w marszu „feminazistkami”, zasugerował prawnikowi, że jego słowa zakrawają o seksizm, ten wtrącił:

„Nikt ich nie r…cha. Niech napiszą: Niech ktoś nas wyr…cha! Jesteśmy gotowe! Jest równouprawnienie! Nas też trzeba bzyknąć!”.

Zobacz także