Dziewczynka wjechała samochodem w dom: "Chciałam zabić ludzi"

11-latka z Louisville w stanie Kentucky wjechała samochodem w dom. Na szczęście, nikomu nic się nie stało.

Joshua Pate – właściciel budynku – przyznaje w wywiadach: „Byłem zszokowany, gdy zobaczyłem za kierownicą dziecko. Myślałem, że to jakiś podstęp, dlatego zawiadomiłem o wszystkim policję”. Pate dodaje, że cały czas jest w szoku i nie może uwierzyć w to, co się stało. Odpoczywał z rodziną przed telewizorem i w pewnym momencie usłyszał huk, jakby wybuchła bomba. Gdy wyszedł na zewnątrz, zauważył, że w jedną ze ścian jego domu wjechał samochód prowadzony przez dziecko.

Co ciekawe, 11-latka podczas przesłuchań powtórzyła kilka razy, że jej działanie było celowe – chciała po prostu zabić ludzi. W rozmowie z funkcjonariuszami, babcia przyznała, że wnuczka jest autystyczna, a jej zachowanie było powodowane tym, że przed wypadkiem oglądała bajkę, w której główna postać kradnie samochód rodziców i w podobny sposób wjeżdża w dom swojego kolegi – największego wroga.

Poszkodowany zapewnia, że nie wymaga od rodziny dziewczynki żadnego odszkodowania – wystarczą mu przeprosiny. Ma też nadzieję, że rodzice 11-latki będą od tej pory lepiej pilnować dziecka.

 

żródło: WDRBNews

Zobacz także