Mario Mandzukic: postawił darmowe piwo mieszkańcom rodzinnego miasta!

W sobotę o godzinie 20.00 rozpoczął się mecz Chorwacji z Rosją o wejście do półfinału mundialu. Okazuje się, że jeden z najlepszych chorwackich piłkarzy Mario Mandzukic ufundował dla mieszkańców rodzinnego Slavonskiego Brodu darmowe piwo w trakcie ćwierćfinałowego meczu mistrzostw świata z Rosją. Co o tym sądzi Przemysław Skowron? Posłuchajcie!

Fot. Pixabay

Niewiele ponad 50-tysięczny Slavonski Brod jest położony nad rzeką Sawą we wschodniej części Chorwacji, blisko granicy z Bośnią i Hercegowiną. W miejscowym klubie Marsonia wielką - jak się później okazało - karierę rozpoczynał Mandzukic, napastnik m.in. VfL Wolfsburg, Bayernu Monachium, Atletico Madryt i Juventusu Turyn.

W sobotę wieczorem w Soczi reprezentacja Chorwacji, z nim w składzie, wywalczyła awans do półfinału rosyjskiego mundialu. Podopieczni Zlatko Dalica pokonali karnymi 4-3 gospodarzy turnieju. Po dogrywce był wynik 2:2. Mandzukic asystował przy bramce Andreja Kramarica na 1:1.

W niedzielę "Radio Slavonija" poinformowało, że 32-letni Mandzukic zapłacił 25 tys. kun za piwo, które wypili kibice w Slavonskim Brodzie w trakcie wspólnego oglądania spotkania z Rosjanami na placu w miejscowej twierdzy.

Drugi w historii awans do półfinału MŚ oznacza, że Chorwatów czekają jeszcze dwa mecze - w środę z Anglią, a później --albo finał, albo o brąz.

„Wstawaj, szkoda lata” od poniedziałku do piątku od 5.30 do 9.30,

a w weekendy od 6.00 do 9.30!

Zobacz także