Justyna Żyła w emocjonalnym wywiadzie przyznaje: "Ja mu wszystko wybaczyłam, a czy on wybaczył mi?"

Tym rozstaniem żyła cała Polska! Na początku tego roku w mediach zaczęły pojawiać się niepokojące informacje na temat kryzysu w małżeństwie Justyny i Piotra Żyłów. Teraz para jest już po rozwodzie, a była małżonka skoczka ujawnia, jak wyglądają jej relacje z Piotrem.

Justyna i Piotr Żyłowie: koniec małżeństwa!

O kryzysie w związku jednego z najlepszych polskich skoczków było głośno już od początku roku. To właśnie wówczas jego ówczesna żona – Justyna – zaczęła zamieszczać w sieci posty, w których zarzucała Żyle zdradę i pozostawienie rodziny. Piotr w pewien sposób próbował się bronić, a w międzyczasie pani Justyna m.in. wzięła udział w sesji dla magazynu „Playboy”. Od pewnego czasu próżno było jednak szukać najnowszych informacji na temat ich związku. Sytuacja zmieniła się niedawno, kiedy w mediach pojawiły się informacje sugerujące, że Justyna i Piotr są już po rozwodzie. Teraz odniosła się do tego sama była już małżonka skoczka.

„Każdemu należy wybaczać…”

W wywiadzie dla „Super Expressu” Justyna Żyła przyznała, że jej małżeństwo od pewnego czasu należy już do przeszłości. Zaznaczyła również, że „udało im się dogadać”. O tym, że jej stosunek do Piotra uległ zmianie, świadczyły także wcześniejsze posty zamieszczane przez gospodynię nowego programu pt. „Justyna Żyła. Pierzemy brudy do czysta”: widać po nich, że była żona wciąż wspiera skoczka w jego zawodowej karierze.

Justyna Żyła gratuluje sukcesu Piotrowi: "Przychodzi taki moment, gdy emocje opadają..."
Chociaż małżeństwo Justyny i Piotra Żyłów należy już do historii, to para ta wciąż wzbudza wiele emocji! Skoczek w weekend wziął udział w konkursach Pucharu Świata, w których zajął drugie miejsce. Jego poczynania śledziła była żona, która w instagramowym wpisie pogratulowała dawnej miłości.

Teraz – jak czytamy w „SE” – nadszedł czas na wybaczenie:

„Każdemu należy wybaczać. Tak samo można jego zapytać, czy mi wybaczył, że wylałam się przed całym światem. Ja mu wszystko wybaczyłam, a czy on wybaczył mi?”

Justyna Żyła przyznała również, że wina za rozpad małżeństwa leży po obu stronach:

„To też nie jest tak, że on jest najgorszy, a ja jestem święta. Zawsze wina leży po dwóch stronach, ale przyszedł taki okres, że przelała się czara goryczy i stało się tak, jak się stało. To nie było planowane, ale widocznie tak miało być”

– dodaje.

Wspólne święta?

W wywiadzie Justyna Żyła zdradziła również, że na razie nie myśli o nowym związku, ponieważ chce skupić się na życiu rodzinnym oraz na pracy. Owocem miłości Justyny i Piotra jest dwójka pociech: Jakub (11 l.) oraz Karolina (6 l). Żyła zapytana o to, czy jest możliwość, aby cała rodzina spędziła wspólnie nadchodzące święta, odpowiedziała:
„Nie wiem, zobaczymy. Piotrek ma zabrać dzieciaki, mają gdzieś się wybrać. Święta spędzę z rodziną, z rodzicami, z moją siostrą, szwagrem, chrześniaczką, dzieciakami (…)”.
Justyna Lazar i Piotr Żyła pobrali się 12 lat temu. Pod koniec listopada w mediach pojawiła się informacja, że  Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej orzekł trwały rozpad związku.


Zobacz także