Kuchenne rewolucje w restauracji "Pod Kamienicą" w Grudziądzu. Czy właściciel zakończy finałową kolację?

To już 21. sezon Kuchennych rewolucji. Magda Gessler pojechała do Grudziądza do restauracji "Pod Kamienicą". Tam musiała się zmierzyć z właścicielem, który nie widzi swoich błędów. Zmęczony oskarżeniami Gessler i ekipy - ucieknie z finałowej kolacji. Czy Krzysztof zakończył Kuchenne rewolucje i wyprosił gości?

Kuchenne rewolucje w restauracji "Pod Kamienicą" w Grudziądzu

W położonym nad Wisłą Grudziądzu nieco od ścisłego centrum mieści się restauracja "Pod Kamienicą". Od czterech lat prowadzi ją Krzysztof, niezwykle dumny z miejsca, w którym rezyduje. Tytułowa kamienica została bowiem wybudowana w 1912 roku. Od 1996 roku Krzysztof prowadził tu kawiarenkę, ale ostatecznie zdecydował się na restaurację. Marzył o tym, aby lokal prowadzić wspólnie z dorosłym synem. Niestety panowie częściej się kłócili, niż współpracowali. Ostatecznie syn zdecydował się na karierę za granicą.

Osamotniony Krzysztof zainwestował w restauracje duże pieniądze. Gwarancją sukcesu miały być domowe obiady i często modyfikowana karta. Niestety po początkowym zainteresowaniu, klienci zaczęli znikać. W dodatku dwa lata temu Krzysztof dowiedział się, że ma raka. Skupiony na walce z chorobą, nie ma już siły na walkę o restaurację. Jakby tego było mało, pracownicy mocno narzekają na porywczy charakter szefa. Czy sytuację uleczy Magda Gessler?

Kiedy Magda Gessler weszła do lokalu - od razu zwróciła uwagę na wystrój. Nic do siebie nie pasowało. Zapytała kelnerkę, co może tutaj zjeść. Okazało się, że co dwa tygodnie zmieniana jest karta - a codziennie podawane są dwa dania główne i dwie zupy w ramach dania dnia.

Magda Gessler dostała zupę klopsową, która jej nie smakowała. Następnie na stole pojawiły się placki ziemniaczane z gulaszem, sosem tatarskim i keczupem. Restauratorka od razu się zdenerwowała - nie rozumiała, jak do placków można dać sos tatarski!

Placek dobry, mięso jałowe - wyznała i wyszła z lokalu.

Następnego dnia Magda Gessler poprosiła o rozmowę właściciela. Okazało się, że Krzysztof 2 lata temu zachorował na raka jelita grubego. Jest bardzo samotny - z żoną rozstał się kilka lat temu, a syn wyjechał do Holandii.

Restauratorka czuła, że jest jakiś konflikt pomiędzy szefem i zespołem. Dlatego poszła porozmawiać z personelem na osobności. Wszyscy wyznali, że szef obraża i wyzywa kelnerkę Beatę - nie wiadomo z jakiego powodu.

Ja się go boję - wyznała kobieta ze łzami w oczach.

Ekipa przyznała, że pieniądze nie są wypłacane regularnie. Często trzeba się o nie dopominać. Magda Gessler strasznie się zdenerwowała i zaprosiła wszystkich ponownie na rozmowę. Beata już nie wytrzymała i szczerze wyznała Krzysztofowi, co o nim myśli. Oczywiście szef nie widzi swojego błędu i uważa, że wszystkich traktuje równo i ma prawo wypłacać pieniądze ekipie z opóźnieniem.

Restauracja "Pod Kamienicą" zmieniła nazwę na "Przyjemne podjadanie" 

Trzeciego dnia znowu doszło do konfrontacji między Beatą a Krzysztofem. Kelnerka zaczęła się poważnie zastanawiać, czy nie odejść z pracy. Na kuchni pojawił się nowy kucharz - zięć Hani.

Przyszedł czas na zmiany. Od teraz restauracja"Pod Kamienicą" będzie się nazywać "Przyjemnie podjadaj". Na barze będzie wiele przekąsek. Na kolacji goście dostaną: niemiecką sałatkę wurstsalat z mortadelą, zupę grzybową, dwa rodzaje klusek według przepisu Hanii z pieczenią wieprzową. Dania wszystkim bardzo smakowały i przynajmniej goście wydawali się zadowoleni.

W trakcie kolacji Gessler zapytała ekipę, czy Krzysztof im zapłacił. Okazało się, że nie. Kiedy restauratorka wzięła go na rozmowę - ten się zdenerwował, powiedział że nie ma pieniędzy i uciekł do swojego mieszkania. Magda Gessler zapytała resztę czy wydają kolację. Oczywiście, ekipa wyznała, że im zależy na udanych kuchennych rewolucjach, jednak nie wiedzą, co będzie dalej.

Hania, po namowach restauratorki, poszła do szefa - okazało się, że Krzysztof chciał wyprosić gości! Na szczęście ochłonął i z uśmiechem wyszedł na salę, aby pomóc przy finałowej kolacji.

Magda Gessler wróciła do knajpy po czterech tygodniach. W restauracji byli goście, a na sali pomagał Krzysztof. Restauratorka dostała dania, które wspólnie z ekipą przygotowała na finałową kolację. Była zachwycona - wszystko jej smakowało. Okazało się, że Krzysztof zmienił się i zaczął rozmawiać i szanować pracowników. Z restauracji odeszła jedynie Nicola.

"Przyjemnie podjadaj": adres, menu, opinie

Restauracja "Przyjemnie podjadać" znajduje się pod adresem: Legionów 90, 86-300 Grudziądz. W menu znajdują się dania przygotowane przez Magdę Gessler podczas Kuchennych rewolucji.

  • kanapki z różnymi farszami - 4 zł,
  • pieczeń z karkówki z kluskami śląskimi, kopytkami i konfiturą pomidorową - 28 zł,
  • zupa grzybowa - 13 zł.

Strona restauracji na Facebooku ma raczej dobre opinie - jej średnia to 4,3/5. W komentarzach możemy przeczytać, że dania są dobrej jakości. Negatywne komentarze dotyczą długiego czasu oczekiwania na posiłek oraz braku stolika pomimo rezerwacji.

Zobacz także