Przyszedł na przesłuchanie i wylądował w więzieniu. Co się wydarzyło w Jaworze?

Kuriozalna sytuacja spotkała 48-latka, który przyjechał zeznawać do prokuratury. Z wizytą na przesłuchanie przyszli policjanci, którzy zaprosili go do pobytu w areszcie. Okazało się, że mężczyzna był poszukiwany wcześniej listem gończym. Teraz najbliższe kilkanaście miesięcy spędzi w więzieniu.

Mężczyzna przyjechał na przesłuchanie do prokuratury

Mężczyzna z gminy Bolków na długo zapamięta wizytę w Prokuraturze Rejonowej w Kamiennej Górze. W czwartek, 27 maja 2021 roku 48-latek został zaproszony na przesłuchanie w innej sprawie do budynku prokuratury. Niczego nieświadomy prokurator nie wiedział, że siedzi naprzeciwko mężczyzny, którego nie dotknęła jeszcze ręka sprawiedliwości, bo miał do odbycia wyrok w więzieniu.

Niestety, podejrzany nie stawił się w zakładzie karnym, co postawiło na nogi jaworską policję. Mundurowi wydali za 48-latkiem list gończy. W czwartek, 27 maja 2021 roku około godziny 13:00 kryminalni z Jawora dostali informację, że poszukiwany przestępca przebywa w kamiennogórskiej prokuraturze. Poinformowali tamtejszą komendę policji, że 48-latek ma według informacji zaległe zobowiązania wobec wymiaru sprawiedliwości.

Mężczyzna zamiast do domu pojechał do aresztu

Gdy mundurowi z Kamiennej Góry dojechali do prokuratury, zastali mężczyznę na przesłuchaniu ze swoim adwokatem. 48-latek był w niemałym szoku po zobaczeniu funkcjonariuszy policji. Myślał, że wszystko ujdzie mu na sucho. Niestety, nie tym razem. Zaraz po zakończeniu przesłuchania uciekinier został zatrzymany przez policjantów i zaproszony do pobytu w areszcie śledczym.

Jak się okazało, 48-latek z gminy Bolków był poszukiwany przez kamiennogórski sąd i prokuraturę listem gończym. To zaskakujące, że bez żadnych podejrzeń przyszedł na przesłuchanie ze swoim adwokatem. Mężczyzna został wcześniej skazany za popełnione przestępstwa narkotykowe i oszustwo. Został już doprowadzony do zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższe 2 lata i 6 miesięcy.

Czytaj też:

Małopolska: Dzwonił niepotrzebnie na 112. Jego żarty mogły skończyć się tragicznie
Żarty mężczyzny mogły się skończyć dla kogoś tragicznie. 40-latek z Małopolski kilka razy dał znać straży pożarnej o pożarach, których w rzeczywistości nie było. Policja wreszcie dopadła żartownisia. Za swoje czyny mężczyzna odpowie teraz przed sądem. Grozi mu surowa kara.

Świętokrzyskie: Pracownik banku ukradł milion złotych. Najbliższe miesiące spędzi w areszcie
42-latek z powiatu buskiego został zatrzymany w piątek przez kielecką policję. Pracownik banku miał wykraść z banku prawie milion złotych. Wpadł w trakcie kontroli. Mężczyźnie grożą teraz poważne zarzuty, a najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie.

Trójmiejska policja ścigała karetkę pogotowia ratunkowego. Co tam się stało?!
W Trójmieście doszło do niespotykanej sytuacji. Policjanci sopockiej drogówki ścigali na sygnale karetkę pogotowia również jadącą na sygnale. Pościg miał miejsce w niedzielę wieczorem na ulicach Trójmiasta. Co tam się wydarzyło?!

Źródło: KPP w Jaworze, dolnoslaska.policja.gov.pl

Zobacz także