Maryla Rodowicz jest zakochana? Podczas wywiadu wspomniała o "kochanku"!

Maryla Rodowicz krótką wypowiedzią podczas festiwalu w Opolu zaskoczyła wiele osób! Na wspomnianym wydarzeniu gwiazda chętnie pozowała do zdjęć w towarzystwie przystojnego mężczyzny...

Maryla Rodowicz w Opolu

Maryla Rodowicz to niekwestionowana ikona muzyki! Jej utwory zapisały się na kartach historii, a coraz to nowe pokolenia śpiewają „Małgośkę” czy „Wielką wodę”. Maryla Rodowicz obecna jest na scenie od lat, więc nie mogło jej zabraknąć także podczas niedawnego festiwalu w Opolu. 77-letnia artystka zachwyciła zgromadzoną publiczność swoim występem, podczas którego zadbała o każdy szczegół: począwszy od warstwy muzycznej, kończąc na wizerunku.

Wspomniany festiwal był dla dziennikarzy doskonałą okazją do tego, by porozmawiać z gwiazdami na rozmaite tematy. Maryla Rodowicz chętnie spotykała się z reporterami, otwierając się na temat swojego życia uczuciowego. Zasygnalizowała nawet, że… ma „kochanka”! O co dokładnie chodzi?

Maryla Rodowicz i Paweł Storożyński razem na scenie

Tuż po występie w Opolu Maryla Rodowicz pozowała na „ściance” w towarzystwie przystojnego mężczyzny, którego wcześniej widzowie mogli zobaczyć także na scenie. To Paweł Storożyński, który wspierał Rodowicz, grając na gitarze.

To jest mój nowy "kochanek" – cytuje gwiazdę portal „Plotek”.

Wypowiedź Maryli rodowicz była oczywiście jedynie "żartem" skierowanym w stronę dziennikarzy. Kim jest Storożyński? To muzyk, który wcześniej odnosił spore sukcesy także w koszykarstwie. Po zakończeniu swojej przygody ze sportem skupił się na muzyce, występując m.in. w programie: „Must Be the Music. Tylko Muzyka”. Paweł Storożyński jest również liderem swojego zespołu rockowego STORO. Grupa wyróżnia się mocnym brzmieniem, rockowym vibem i niezwykłą energią. To wszystko dopina elektryzujące, nowoczesne brzmienie klawiszy. Właśnie w taki sposób muzyk dzieli się z innymi swoim talentem, pasją oraz twórczością, zachwycając słuchaczy.

Według medialnych doniesień mężczyzna nawiązał znajomość z Marylą Rodowicz w dość oryginalny sposób. Do ich pierwszego spotkania miało dość podczas hotelowego śniadania właśnie w Opolu. Rozmowa w pewnym momencie przyniosła rozmówcy Maryli zaproszenie do wspólnego występu!

Maryla powiedziała mi, że marzenia są po to, by je spełniać i zaprosiła mnie na swój opolski występ. Myślałem, że śnię, do teraz mam ciarki (…) Jak patrzę na wideo z Opola, to mi się twarz uśmiecha i na samą myśl wciąż mam ciarki. Powiedziałem potem Maryli, że skoro ja byłem na jej scenie, to zapraszam ją, by zagościła u mnie, podczas występu mojego zespołu. Wierzę, że kiedyś się uda. Kocham grać, być na scenie, a życie jak widać, pisze piękne scenariusze – miał powiedzieć dla „Faktu” muzyk.

 Sam występ z Rodowicz mocno poruszył gitarzystę, który tak pisał o tym na Instagramie:

Kto wierzy w cuda, ten ma to, co chce (...). Był to historyczny dzień. Dziękuję z całego serca naszej królowej Maryli za zaproszenie na niesamowitą scenę (...). Brak słów, jakie emocje były!

Edyta Górniak nostalgicznie o Festiwalu w Opolu: "Scena moich dziecięcych marzeń" [FOTO]
Edyta Górniak zamieściła na Instagramie zdjęcie i podzieliła się swoimi przemyśleniami na temat Festiwalu w Opolu. Nie ukrywała, że to wydarzenie, jak i scena, są jej szczególnie bliskie. Były one w końcu obiektem jej marzeń w dzieciństwie.

Zobacz także