-
Głośne mówienie często wynika z cech osobowości, takich jak ekstrawersja, pewność siebie czy potrzeba dominacji. - Kultura, emocje oraz otoczenie mają ogromny wpływ na to, jak głośno się wypowiadamy.
-
Psychologowie radzą, jak kontrolować ton głosu, by nie sprawiać dyskomfortu innym i lepiej wypadać w kontaktach społecznych.
Głośny głos – temperament czy wychowanie?
W krajach, takich jak Włochy czy Hiszpania, donośny głos jest przejawem energii, radości i serdeczności. Z kolei w krajach skandynawskich tubalne wybuchy śmiechu czy przekrzykiwanie się przy stole byłyby nie do przyjęcia – tam ceni się ciszę, umiar i wzajemny komfort.
Głośne wypowiadanie się często jednak wynika z silnych emocji. Zarówno podeksyctowania, jak i złości czy stresu. To naturalny mechanizm ludzkiego ciała, gdyż hormony wydzielające się w czasie silnych doznań powodują napięcie mięśni i przyspieszony oddech.
Ekstrawertycy, liderzy i... osoby nieśmiałe
Według psychologów, częściej głośno mówią ekstrawertycy, osoby pewne siebie i o mocnym charakterze – to ich sposób na wyrażanie intensywnych emocji.
Jednak głośne mówienie może być też związane z potrzebą dominacji, impulsywnością czy brakiem kontroli nad emocjami. Co ciekawe, nie tylko osoby przebojowe mówią głośno – czasem to także sposób nieśmiałych i niepewnych siebie na zwrócenie na siebie uwagi i podniesienie poczucia własnej wartości.
Jak nas postrzegają inni?
To, jak rozmawiamy, ma kluczowe znaczenie dla tego, jak odbierają nas inni. Psychologowie stawiają sprawę jasno. Opinię na temat nowo poznanych osób kształtujemy już na podstawie pierwszych trzydziestu sekund. W Polsce często głośne mówienie może być kojarzone z brakiem kultury lub negatywnymi emocjami.
Źródło: kobieta.interia.pl