„Żona dla Polaka. Toronto”. Kandydaci Doroty
„Żona dla Polaka. Toronto” to zarówno propozycja TVP na zimowe, niedzielne wieczory, ale też kontynuacja telewizyjnego projektu. W zeszłym roku „Jedynka” zaprezentowała pierwszy sezon show. Wówczas akcja rozgrywała się w Chicago, a udział brało czterech uczestników. Teraz telewizyjne kamery odwiedziły trzech Polaków i jedną Polkę, którzy mieszkają w Kanadzie. Szczęścia w show spróbowała Dorota. 47-latka kilka lat temu została wdową; dziś z nadzieją otwiera się na nowe znajomości. Do swojego domu zaprosiła czterech panów: Piotra, Pawła, Dawida i Marcina. Ostatni z nich w szczególności zwrócił uwagę czujnych widzów Telewizji Polskiej. W komentarzach nawiązujących do wizyty trenera personalnego w Toronto pojawiły się wpisy dotyczące jego udziału w innym programie TV. Okazuje się bowiem, że Marcin już wcześniej miał styczność z planem produkcyjnym.
Marcin z programu „Żona dla Polaka” w innym programie
Już w pierwszym odcinku programu „Żona dla Polaka. Toronto”, doszło do małego „zgrzytu” u Doroty. Marcin przyznał przed kamerami, że nie podoba mu się sposób postępowania innego z gości kobiety: Dawida.
„Nie lubię wazeliniarzy, nie toleruję takich ludzi” – wyznał.
Widzowie „ŻdP” z kolei baczniej przyjrzeli się twarzy Marcina, która wydawała się im dziwnie znajoma. W komentarzach pojawiły się odniesienia do… innego programu TV! Mowa o „kolacji w ciemno” – produkcji emitowanej w Polsat Cafe.
„Już był chyba w jakimś programie....”.
„Tak, był w ‘Kolacji w ciemno’, bo oglądałam i widziałam go.”
„Też mi się tak wydaje.”
Rzeczywiście, Marcin był jednym z uczestników 6. sezonu „Kolacji w ciemno”. Wspomniał o tym m.in. na swoim profilu na Instagramie. W „wyróżnionych” relacjach mężczyzna odniósł się do tej telewizyjnej przygody, która wydarzyła się już kilka lat temu.
Jak myślicie, jak Marcin odnajdzie się w Kanadzie?
Fot. Instagram @wolf_marcin_artur