Szczere wyznanie Agnieszki z „Gogglebox. Przed telewizorem”. 49-latka ma za sobą trudny czas. „Serce pęka”

Posłuchaj artykułu Dźwięk wygenerowany automatycznie

Agnieszka Kotońska, fot. AKPA
Co się dzieje z Agnieszką Kotońską? Znana uczestniczka „Gogglebox. Przed telewizorem” razem z rodziną przeżywa żałobę. Ostatnio podzieliła się na Instagramie osobistym wyznaniem, pisząc: „ból nie mija, tęsknota nie znika, a smutek nie ma daty ważności”.

Najważniejsze informacje:

  • Agnieszka Kotońska razem z bliskimi przeżywa żałobę po śmierci teścia, ojca Artura Kotońskiego.
  • Kotońscy od lat cieszą się ogromną sympatią widzów, a fani okazują im wsparcie w trudnych chwilach.
  • Gwiazda „Gogglebox. Przed telewizorem” opublikowała osobisty wpis, otwarcie opowiedając o swoich emocjach.

Żałoba w rodzinie Kotońskich. Uczestnicy „Gogglebox. Przed telewizorem” o śmierci bliskiej osoby

Agnieszka Kotońska zyskała ogromną popularność dzięki udziałowi w programie „Gogglebox. Przed telewizorem”. Widzowie pokochali ją i jej męża Artura za szczerość, poczucie humoru oraz dystans do siebie. Od kilku lat para z Chodzieży - wraz z synem Dajanem - regularnie gości na ekranach, a ich codzienne życie śledzi tysiące fanów.

Niestety, tuż przed świętami Bożego Narodzenia 2025 roku do rodziny Kotońskich dotarła smutna wiadomość. Artur Kotoński poinformował w mediach społecznościowych o śmierci swojego ojca. „Odszedł mój Tata. Człowiek, którego kochałem nad życie. Mój wzór. Moja siła. Moje oparcie. To On nauczył mnie, co w życiu jest naprawdę ważne. To dzięki Niemu wiem, jak być dobrym człowiekiem, jak kochać, szanować i nie tracić siebie. Jego wartości zostaną ze mną na zawsze — w każdym wyborze, w każdym kroku, w każdej decyzji. Boli tak bardzo, że brakuje słów. Ale wiem, że Jego miłość nigdy nie odejdzie. Będzie żyć we mnie. Żegnaj, Tatusiu. Do zobaczenia kiedyś… KOCHAM Cię” – napisał na Instagramie.

W trudnych chwilach wsparcie okazali zarówno fani, jak i inni uczestnicy programu. Pod wpisami pojawiły się setki komentarzy pełnych kondolencji i słów otuchy.

Czytaj także: Szczere wyznanie Grzegorza Collinsa: „myślałem, że zawaliło mi się życie”

Agnieszka Kotońska zamieściła osobisty wpis. „Ból nie mija, tęsknota nie znika, a smutek nie ma daty ważności”

W ostatnich tygodniach Agnieszka Kotońska rzadziej udzielała się w mediach społecznościowych, a na jej profilu zaczęły dominować czarno-białe ujęcia. Jeden z internautów zapytał wprost: „Jak się czujesz po stracie Taty Teścia? Wszystko ok? Wiem, jak trudna jest żałoba”. Uczestniczka „Gogglebox. Przed telewizorem” nie pozostawiła pytania bez odpowiedzi, dzieląc się bardzo osobistym wyznaniem. Na instagramowym Stories napisała wprost:

Straciliśmy Mamę Artura niespełna trzy lata temu. Teraz pożegnaliśmy Tatę. I chcę powiedzieć jedno - ból nie mija, tęsknota nie znika, a smutek nie ma daty ważności. To nie jest tak, że z chwilą odejścia przestajemy kochać czy myśleć. Miłość zostaje na zawsze. Miałam cudownych Teściów - wspierających, kochających i przede wszystkim akceptujących mnie w całości. Za to jestem niewyobrażalnie wdzięczna. Zostaną w moim sercu już na zawsze. A jednak... trzeba żyć. Bo życie się nie zatrzymuje, nawet gdy serce pęka. Każdemu kogoś brakuje - męża, żony, dziecka, rodziców, teściów, brata... I każdy po stracie musi na nowo ogarniać życie, krok po kroku, na swój sposób. Z miłością, z pamięcią i z bólem, który uczymy się nieść.

Czytaj także: Izabela Zeiske z „Gogglebox. Przed telewizorem” wspomina zmarłą mamę. „Wciąż czuję Twoją miłość i opiekę”

Zobacz także