Najważniejsze informacje:
- Andrzej Piaseczny po latach milczenia opowiedział o swoim partnerze w szczerym wywiadzie dla magazynu „Pani”.
- Artysta przyznał, że decyzja o coming oucie była ważna nie tylko dla niego, ale również dla wielu osób w podobnej sytuacji.
- Piaseczny rzadko mówi o życiu prywatnym, ale podkreślił, jak wiele wsparcia otrzymał od partnera i jak jego wyznanie wpłynęło na innych.
Andrzej Piaseczny przyznaje: „lubię życie osobiste zostawiać w sferze prywatnej”
Andrzej Piaseczny od niemal 35 lat jest obecny na polskiej scenie muzycznej. Jego przeboje, takie jak „Niecierpliwi”, „Prawie do nieba” czy „Chodź, przytul, przebacz”, zna cała Polska. Choć jego kariera muzyczna i telewizyjna rozwijała się dynamicznie, wokalista przez długi czas nie zdradzał szczegółów ze swojego życia prywatnego.
Dopiero pięć lat temu, przy okazji premiery utworu „Miłość”, Piaseczny zdecydował się na coming out. Dlaczego nie zrobił tego wcześniej? Jak sam wyjaśnił w rozmowie z magazynem „Pani”:
Przez ostatnie dekady wiele się zmieniło w przestrzeni społecznej. 25 lat temu świat wyglądał inaczej. Gdybym wtedy powiedział o tym głośno, dzisiaj nie rozmawialibyśmy prawdopodobnie, ponieważ nigdy nie doszedłbym w muzyce do tego miejsca, w którym jestem. Gdy sytuacja zaczęła się zmieniać, pozostało pytanie, czy mnie samemu jest to do czegoś potrzebne. (…) Jak mówiłem, lubię życie osobiste zostawiać w sferze prywatnej. Natomiast wiem, że dla wielu ludzi było to ważne i coś zmieniło w ich życiu.
Czytaj także: Dlatego Piaseczny i Chojnacki się rozstali. Kompozytor dementuje plotki
Piaseczny zdecydował się na szczere wyznanie. O swoim partnerze mówi rzadko
W trakcie wywiadu z okazji 55. urodzin, artysta wyjątkowo szczerze opowiedział o swoim partnerze, choć podkreślił, że bardzo chroni jego prywatność. Zapytany o ukochanego, nie krył wzruszenia:
Mój przyjaciel i wieloletni partner jest osobą, która dała mi… (milczenie) Zastanawiam się nad właściwym zdaniem... Mój partner dał mi uśmiech szczęścia. Trwającego szczęścia. Niezależnie od tego, czy jestem w domu i budzimy się razem, czy jestem gdzieś indziej i budzimy się osobno. (milczenie). Jak pani wie, nie opowiadam dużo o życiu prywatnym. Przestrzeń rodzinną chciałbym uchronić przed wścibstwem. Natomiast są takie momenty w życiu, kiedy człowiek chce wypowiedzieć to jedno krótkie, ale ładne zdanie: „mój partner dał mi uśmiech trwającego szczęścia”.
Ludzie mu dziękują Piasecznemu za to, że „wyszedł z szafy”: „rodzinie bardzo to pomogło zrozumieć mnie i zaakceptować”
Wokalista przyznał, że decyzja o otwartości była ważna nie tylko dla niego. Po koncertach słyszy słowa wdzięczności od osób, które również musiały zmierzyć się z podobnymi wyzwaniami. Jak mówi:
Zdarzało się, że podchodził do mnie chłopak czy mężczyzna i mówił na ucho: „dziękuję, że wyszedł pan z szafy. Mojej rodzinie bardzo to pomogło zrozumieć mnie i zaakceptować”.
Czytaj także: Andrzej Piaseczny zaskoczył wyznaniem na temat wiary. „Dla mnie to…”