Lepszy niż „Wikingowie” czy „Gra o tron”. To najbardziej niedoceniany serial

Posłuchaj artykułu Dźwięk wygenerowany automatycznie

fot. Netflix
„Upadek królestwa” to serial, który zdobył uznanie widzów na całym świecie, ale wciąż pozostaje niedoceniony przez szeroką publiczność. Produkcja oparta na bestsellerowych powieściach Bernarda Cornwella zachwyca realizmem, wciągającą fabułą i świetnym aktorstwem. Sprawdź, dlaczego warto nadrobić tę historyczną perełkę!

Najważniejsze informacje:

  • „Upadek królestwa” to serial historyczny, który wielu widzów uważa za najbardziej niedocenianą produkcję ostatnich lat.
  • Serial oparty jest na powieściach Bernarda Cornwella i przedstawia brutalne konflikty między Anglosasami a Wikingami w IX i X wieku.
  • Fani chwalą produkcję za realizm, świetną grę aktorską i wciągającą fabułę – wielu porównuje ją do takich hitów jak „Wikingowie” czy „Gra o tron”.

Serial, który zachwycił krytyków i widzów

„Upadek królestwa” to produkcja, która od premiery w 2015 roku zdobyła wierną rzeszę fanów, choć wciąż pozostaje w cieniu innych popularnych seriali historycznych. Opowieść rozgrywa się w IX i X-wiecznej Anglii, w czasach brutalnych walk Anglosasów z najazdami Wikingów. Widzowie poznają losy Uhtreda – anglosaskiego szlachcica porwanego przez Duńczyków, który dorasta wśród Wikingów, a później musi zmierzyć się z własną tożsamością.

CZYTAJ TEŻ: Nowy hit twórcy „Downton Abbey” już dostępny. Obejrzysz w domu

Wciągająca fabuła i świetna obsada

Serial bazuje na bestsellerowej serii powieści „Wojny wikingów” Bernarda Cornwella. W główną rolę dorosłego Uhtreda wciela się Alexander Dreymon, a młodego wojownika gra Tom Taylor. Produkcja zachwyca nie tylko dynamiczną akcją i realistycznymi scenami bitew, ale także złożonymi postaciami i dylematami moralnymi. Widzowie podkreślają, że każdy sezon trzyma wysoki poziom, a zwroty akcji potrafią zaskoczyć nawet najbardziej wymagających fanów gatunku.

Porównania do największych hitów

Nie brakuje opinii, że „Upadek królestwa” przewyższa takie produkcje jak „Wikingowie”, „Gra o tron” czy „Wiedźmin”. Fani doceniają przede wszystkim realizm, autentyczność oraz świetne aktorstwo. Wielu z nich żałuje, że serial nie otrzymał większej promocji, a niektórzy twierdzą, że po obejrzeniu „Ostatnie królestwo” inne seriale historyczne wydają się „komicznie przerysowane”.

Finał i kontynuacja w filmie

Serial zakończył się w 2022 roku po pięciu sezonach, a całą sagę domyka film „Siedmiu królów musi umrzeć”. Produkcja dostępna jest na platformie Netflix, a każdy sezon to od 12 do 18 odcinków pełnych emocji, dramatycznych zwrotów akcji i brutalnych scen. Warto pamiętać, że serial zawiera treści przeznaczone dla widzów dorosłych, w tym przemoc, sceny seksualne oraz wątki mogące wywołać silne emocje.

Fenomenalny serial o wikingach wraca na ekrany! Znamy szczegóły
Fani serii "Wikingowie" muszą przygotować się na pożegnanie z ulubionymi bohaterami. Okazuje się, że nadchodzący trzeci sezon "Wikingowie: Walhalla" będzie finałowym aktem tej epickiej sagi. Czego możemy się spodziewać po ostatnich odcinkach?

Gorące rekomendacje od fanów

Wielu widzów nie kryje zachwytu:

„To arcydzieło telewizji, które każdy powinien zobaczyć”

„Nie mogę uwierzyć, jak mało osób zna ten serial”

„Jeśli lubisz „Grę o tron”, pokochasz „Upadek królestwa”.

Jeśli szukasz realistycznego, historycznego dramatu z doskonałą obsadą – ten serial jest dla ciebie! 

Zobacz także