Serial „Ołowiane dzieci” obrazuje przebieg zatrucia ołowiem
Produkcja Netflixa, która miała swoją premierę 11 lutego, rzuciła światło na ołowicę – zespół objawów chorobowych wywołanych nagromadzeniem ołowiu w organizmie. Ołów to metal ciężki, który nie pełni w naszym ciele żadnej pożytecznej funkcji. Do organizmu dostaje się najczęściej drogą oddechową (poprzez wdychanie pyłów i dymów) lub pokarmową. W serialu „Ołowiane dzieci” widzimy drastyczny przykład ekspozycji środowiskowej, gdzie dym z kominów huty osiadał bezpośrednio na podwórkach i warzywach w ogródkach. Gdy ołów dostanie się do krwiobiegu, „oszukuje” organizm, podszywając się pod pożyteczne pierwiastki, takie jak wapń czy cynk, i wbudowuje się w kości oraz tkanki miękkie, pozostając tam nawet przez lata.
Jak ołów wpływa na zdrowie? Mechanizm zatrucia
Ołowica jest chorobą podstępną, ponieważ jej objawy rozwijają się powoli i mogą sugerować wiele innych przypadłości. Metal ten uderza przede wszystkim w układ krwiotwórczy, hamując produkcję hemoglobiny, co prowadzi do specyficznej formy anemii. Drugim celem ołowiu jest układ nerwowy. U dorosłych zatrucie objawia się bólami głowy, drżeniem mięśni czy problemami z koncentracją. Jednak to dzieci są najbardziej bezbronne. Ich rozwijający się mózg jest niezwykle wrażliwy na neurotoksyczne działanie ołowiu, co może skutkować opóźnieniem rozwoju intelektualnego, zaburzeniami zachowania (nadpobudliwością) oraz trudnościami w nauce.
Profilaktyka i nowoczesne leczenie. Czy dziś jesteśmy bezpieczni?
Współczesna medycyna i restrykcyjne normy środowiskowe sprawiły, że ołowica w skali takiej, jaką oglądamy w „Ołowianych dzieciach”, praktycznie odeszła do przeszłości. Wyeliminowanie ołowiu z benzyny i farb oraz montaż nowoczesnych filtrów w zakładach przemysłowych zniwelowały główne źródła zagrożenia. Jeśli jednak dojdzie do podejrzenia zatrucia, podstawą jest badanie poziomu ołowiu we krwi (plumbemia). Leczenie polega na tzw. chelatacji – podawaniu substancji, które wiążą metal i pozwalają na jego bezpieczne wydalenie z moczem. Najlepszą ochroną pozostaje jednak dbałość o dietę bogatą w żelazo i wapń, które naturalnie „konkurują” z ołowiem o wchłanianie w jelitach, oraz zachowanie podstawowych zasad higieny, jak mycie owoców i warzyw.