Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak Tomasz Ciachorowski spędził urlop w Tajlandii i co najbardziej go tam zachwyciło.
- Czy aktor planuje zamieszkać na stałe poza Polską.
- Co dalej z dr Bergerem w w serialu „Na dobre i na złe”.
Co dalej z „Na dobre i na złe”? Ciachorowski o Tajlandii: „nie mam na razie planów, by tam zamieszkać, ale....”
Tomasz Ciachorowski od kilku lat wciela się w postać kontrowersyjnego kardiochirurga Maksymiliana Bergera w serialu „Na dobre i na złe”. Ostatnio pojawiły się spekulacje, czy aktor zamierza zrezygnować z udziału w produkcji. Jednak nic na to nie wskazuje – Ciachorowski niedawno opublikował w mediach społecznościowych zdjęcia z planu, potwierdzając swój udział w kolejnych odcinkach. Nowe epizody z jego udziałem można oglądać w środy o 20:55 na antenie TVP2 oraz w serwisie TVP VOD.
Choć ostatnio na Instagramie 45-latka pojawiło się wiele kadrów z Tajlandii, a on sam nie kryje fascynacji tamtym rejonem świata, aktor podkreśla, że nie planuje na razie zamieszkać poza Polską.
Nie mam na razie planów, by tam zamieszkać, ale Tajlandia zajmuje moje myśli, zwłaszcza, zimą
– przyznał aktor w wywiadzie dla „Halo, tu Polsat”.
Czytaj także: Ciachorowski zniknie z „Na dobre i na złe”? Nie ma już cienia wątpliwości
Tomasz Ciachorowski opowiedział o wyjeździe z Polski: „rok w domu, rok w Tajlandii”
Tomasz Ciachorowski nie ukrywa, że Tajlandia zachwyciła go na wielu płaszczyznach. Aktor wybrał się tam już po raz trzeci, a Bangkok zna niemal na pamięć.
Miałem tylko tydzień wolnego i zależało mi, żeby znaleźć jak najkrótszy lot. Okazuje się, że taki jest – 10-godzinny. Poleciałem bezpośrednio na Puket, a stamtąd na Ko Phi Phi
– relacjonował. 45-latek stawia nie tylko na zwiedzanie i błogi relaks. Podczas wyjazdu podejmuje nowe wyzwania! Ciachorowski przyznał, że na miejscu zrobił kurs nurkowania i poznał ludzi, którzy – jak sam mówił – przyjechali na trzy tygodnie, a zostali na pięć lat.
Tajlandia zachwyca mnie pod każdym względem – kulinarnie i przyrodniczo. Z roku na rok jest coraz bardziej komercyjnie, ale można wciąż znaleźć kameralne wysepki
– podkreślił Ciachorowski. Aktor planuje spędzić tam także kolejne święta, dzieląc czas między Polskę a Azję: „Rok w domu, rok w Tajlandii”.
Ciachorowski zdradza też, że tajskie jedzenie jest jego wielką pasją. Uwielbia pad thai i lokalne owoce, choć przyznał z uśmiechem: „czarnego skorpiona z rusztu nie tknę!”. Wyjazd do Tajlandii to dla niego nie tylko odpoczynek, ale i okazja do poznania nowych kultur, smaków i ludzi.
Tomasz Ciachorowski łączy pasję do podróży z aktywną pracą zawodową, a jego fani mogą liczyć na kolejne zaskakujące zwroty akcji w „Na dobre i na złe”. Tajlandia pozostaje jego drugim domem, ale na razie nie zamierza pożegnać się z Leśną Górą.