Gwiazdor „Pierwszej miłości” o krok od wypadku. Przekazał niepokojące wieści. „Mogłem zginąć”

Posłuchaj artykułu Dźwięk wygenerowany automatycznie

Aktorzy serialu „Pierwsza miłość”. Fot. AKPA
Łukasz Płoszajski opublikował na Instagramie nowy wpis, w którym poinformował o niebezpiecznej sytuacji z jego udziałem. Aktor – znany m.in. z serialu „Pierwsza miłość” – wyznał wprost, że mógł zginąć pod kołami autobusu. „Uważajcie na siebie” – zaapelował.

Łukasz Płoszajski na Instagramie

Łukasz Płoszajski to aktor znany m.in. z roli Artura Kulczyckiego w serialu „Pierwsza miłość”. Działa również jako mentalista, a o kontakt z internautami dba za pośrednictwem mediów społecznościowych. To właśnie tam gwiazdor podzielił się wczoraj wpisem, który zaniepokoił wiele osób. Okazało się bowiem, że 47-latek brał udział w niebezpiecznym wydarzeniu na drodze. Chwile grozy opisał w najnowszym poście opublikowanym na Instagramie, przy okazji apelując o ostrożność.

Dzisiaj mogłem zginąć pod kołami autobusu – zaczął swój wpis.

Łukasz Płoszajski o krok od wypadku

Łukasz Płoszajski opisał, co dokładnie wydarzyło się na jednym z parkingów. Okazało się, że – najprawdopodobniej w wyniku błędu – tuż obok aktora nieoczekiwanie pojawił się autobus. Dosłownie centymetry dzieliły mężczyznę od drugiego pojazdu:

„Uratowało mnie może 10 centymetrów. Bo ktoś czegoś nie dopełnił, bo ja nie spodziewałem się na parkingu autobusu, bo kierowca mnie zauważył i wyhamował, bo miałem szczęście.”

Aktor poprosił również użytkowników sieci o zachowanie szczególnej ostrożności:

„Uważajcie na siebie, bo nigdy nie wiadomo co, kiedy i gdzie nas spotyka. Gdyby ten kierowca patrzył w telefon, albo w drugą stronę, nie napisałbym już tego postu. Miałem szczęście.”

Wpis Płoszajskiego nie tylko został zauważony przez internautów, ale też szeroko skomentowany. Ci dzielili się w odpowiedziach swoimi historiami, a także wyrażali ulgę wynikającą z faktu, że aktorowi finalnie nic się nie stało:

„Aż przeszły mnie dreszcze po przeczytaniu tego opisu. 10 centymetrów to nic, a jednak dziś to całe Twoje życie. Cieszę się, że jesteś z nami! To sygnał, że masz tu jeszcze sporo do zrobienia (…).”

„Widocznie masz jeszcze wiele rzeczy do zrobienia w życiu. Dobrze, że Ci się nic nie stało.”

„Widać, że ktoś w górze czuwał nad Tobą. Uważaj na siebie.”

„Dobrze, że nic się nie stało.”

Zobacz także