Kleszcze są już aktywne
Sezon na kleszcze rozpoczął się. Dłuższy okres wyższych temperatur, więcej słońca – przyroda zaczęła budzić się do życia. Oprócz kwitnących roślin, śpiewających ptaków i barwnych motyli musimy być gotowi na mniej przyjemną stronę natury, czyli kleszcze.
Te pospolite w naszym środowisku pasożyty stały się prawdziwą zmorą – wgryzają się nie tylko w ludzi, ale i zwierzęta. Często wystarczy krótkie przejście przez łąkę czy las i problem z kleszczem gotowy. Warto pamiętać, że te insekty żyją w miejscach zacienionych. Wszelkie trawy, zarośla, a nawet drzewa, z których spadają prosto na żywiciela. Jak zminimalizować ryzyko złapania nieprzyjemnego pasażera na gapę?
Tak ochronisz się przed kleszczami
Nie każdy spacer w lesie musi kończyć się przykrą niespodzianką. Istnieje kilka zasad, które znacznie zmniejszą ryzyko przykrych doświadczeń z kleszczami. Oto one:
- Odpowiedni ubiór – pamiętaj, że kleszcze wgryzają się w odsłonięte fragmenty ciała. W lesie warto mieć na sobie długie spodnie, wyższe buty (nie sandały czy klapki) i nakrycie głowy. Jeśli założysz ubrania w jaśniejszych kolorach, łatwiej będzie ci dostrzec pasożyta.
- Środki odstraszające – na rynku znajdziesz wiele środków w sprayu, które dadzą ci osłonę przed kleszczami. To skuteczny i mało kosztowny sposób, o którym warto pamiętać.
- Obserwowanie ubraniń – po powrocie ze spaceru najlepiej przebierz się i wytrzep ubrania. Kleszcze, które spadły na materiał, mogły zacząć szukać odsłoniętego miejsca i przemieścić się.
- Oglądanie ciała – zawsze uważnie oglądnij się po spacerze w lecie. Zwróć szczególną uwagę na miejsca, które są dla kleszcza atrakcyjne, czyli: kark, skóra głowy, uszy, pachwiny czy pępek.
Pamiętaj, że wbity kleszcz nie jest sytuacją ambulatoryjną. Możesz usunąć go samodzielnie. Do lekarza zgłoś się w momencie, kiedy zaobserwujesz u siebie niepokojące objawy, lub gdy podczas usuwania aparat gębowy insekta zostanie oderwany.