To najlepsza piosenka roku! Najpierw Złoty Glob, a teraz Oscar!

Posłuchaj artykułu Dźwięk wygenerowany automatycznie

fot. East News
Ostatni wieczór pełen był wielkich emocji, a to ze względu na rozdanie najważniejszych nagród filmowych, czyli Oscarów. W kategorii najlepsza piosenka zwyciężył utwór, który wcześniej został już nagrodzony Złotym Globem. Co ciekawe, artystka, która odebrała statuetkę, miała nigdy nie zaistnieć w branży rozrywkowej...

Oscary 2026 rozdane

Za nami 98. ceremonia wręczenia Oscarów. Największym triumfatorem okazał się film Paula Thomasa Andersona „Jedna bitwa po drugiej”, który zdobył aż sześć nagród, w tym tę najważniejszą – za najlepszy film. Udany wieczór miała również ekipa „Grzeszników”. Z rekordowych szesnastu nominacji udało się zdobyć cztery Oscary. Swoją pierwszą statuetkę otrzymał Michael B. Jordan, który w filmie wcielił się w podwójną rolę braci bliźniaków. Po raz pierwszy Oscara zdobył także reżyser Ryan Coogler.

Wielkim przegranym okazał się natomiast „Wielki Marty”. Historia o wybitnym zawodniku tenisa stołowego, w którego wcielił się Timothée Chalamet, otrzymała dziewięć nominacji, ale ani jednej nagrody. 

„Golden” z Oscarem za najlepszą piosenkę

Powody do radości miała ekipa animacji „K-popowe łowczynie demonów”. Obraz został najlepszym filmem animowanym, a drugą statuetkę otrzymał utwór „Golden”, wygrywając w kategorii najlepsza piosenka. 

Statuetkę na scenie odebrała EJAE – współautorka tekstu, która w filmie śpiewa głosem bohaterki o imieniu Rumi. Wokalistka już wcześniej została nagrodzona za tę piosenkę Złotym Globem. 

Kariera EJAE wisiała na włosku!

Co ciekawe, mało brakowało, a EJAE nigdy nie zaczęłaby działać w branży muzycznej. Gdy celebrytka miała 11 lat, dołączyła do wytwórni SM Entertainment jako trainee, czyli przyuczająca się wokalu, tańca i występów na scenie stażystka. Takie aktywności zajmują koreańskim nastolatkom bardzo dużo czasu, sam system postrzegany też jest jako brutalny – to ze względu na ogromną presję i niekoniecznie korzystne umowy. EJAE przez lata nie była wybierana do grup, które miały zadebiutować. W końcu po 8 latach szkoleń postanowiła zrobić przerwę, a dekadę od momentu, gdy zaczęła działania w wytwórni, została z niej usunięta. Zagraniczne studia i zmiana ścieżki kariery pozwoliły jednak artystce znaleźć swoje miejsce w branży muzycznej, która teraz bardzo docenia jej umiejętności.

Zobacz także