Czegoś takiego w „Mam talent” jeszcze nie było. Na początek zaśpiewał, potem złapał za drążek, a na końcu poprosił o rękę
Uczestnicy „Mam talent” nie przestają zaskakiwać. Ale takiego połączenia emocji, talentu i odwagi, jak w sobotnim odcinku show, jeszcze nie było. Sebastian rozpoczął swój występ autorską piosenką o miłości, a następnie przeszedł do... akrobacji na drążku, które wywołały konsternację jury.
To jest najdziwniejsze połączenie w życiu jakie widziałem
- powiedział Marcin Prokop.
Po co on to robi?
- zastanawiała się Julia Wieniawa. Twarze pozostałych jurorów wyrażały tę samą podobną myśl. Po zakończeniu pokazu, ku zaskoczeniu wszystkich, mężczyzna zaprosił na scenę swoją partnerkę Oliwię i wyciągnął pierścionek.
Znamy się pięć miesięcy, a czuję, jakbym cię znał całe życie. To, że połączyło nas takie uczucie, to jest coś więcej i zmierzamy w jednym kierunku. Wyjdziesz za mnie?
- powiedział Sebastian. Kobieta przyjęła oświadczyny. Publiczność nagrodziła zakochanych owacjami na stojąco.
Krupińska nacisnęła złoty przycisk: „nie będzie tutaj głosowania”. Widzowie reagują: „gratulacje”
Zaręczyny w „Mam talent”. Julia Wieniawa krytycznie: „Gdyby chłop mi tak zrobił, to ja bym uciekła”
Choć większość obecnych na sali była zachwycona, a Agnieszka Chylińska, Marcin Prokop i Agustin Egurrola mieli łzy wzruszenia w oczach, Julia Wieniawa podeszła do wydarzenia z dużą rezerwą. Nie tylko krytycznie oceniła występ, głosując na „nie”, ale także skomentowała całą sytuację w bardzo osobisty sposób.
Gdyby chłop mi tak zrobił, to ja bym uciekła. Przed całą Polską...
Marcin Prokop z kolei nie krył entuzjazmu i wsparcia dla zakochanych:
Masz nasze błogosławieństwo!
- wykrzyknął, a podczas głosowania dodał: „Nie chcę, żeby spędziła życie z przegrywem” i nacisnął „tak”. Zobaczcie nagranie!