Marcin Prokop i jego żona ogłosili rozstanie
Marcin Prokop i jego żona – Maria Prażuch-Prokop – nie są już razem. Prowadzący „Dzień dobry TVN” i jego partnerka wczoraj opublikowali w mediach społecznościowych specjalne oświadczenie, w którym przyznali, że rozstali się. Wcześniej państwo Prokopowie byli razem od ponad 20 lat i doczekali się córki: Zofii. Ślub wzięli w 2006 roku, a teraz przekazali wieści o zakończeniu relacji, do którego doszło już jakiś czas temu.
„Tak wyglądają ludzie, którzy bardzo się lubią, szanują i wspierają. Którzy przeżyli ze sobą ponad 20 lat i mimo, że jakiś czas temu rozstali się jako małżeństwo, to jako przyjaciele i rodzice Zosi nadal pozostają razem” – wyznali pod wspólną fotografią, dodając:
(…) Chcieliśmy, żebyście usłyszeli o tym od nas, bo wydaje nam się to uczciwe wobec ludzi, którzy nas obserwują, a więc – jak zakładamy – dobrze nam życzą. To wszystko, co chcemy na ten temat powiedzieć. Dziękujemy, można się rozejść.
Niedługo po ogłoszeniu tej wiadomości w stronę Marii Prażuch-Prokop zaczęły spływać zapytania oraz komentarze. Właśnie do takiej reakcji nauczycielka jogi odniosła się w najnowszym wpisie. W jednej z relacji na Instagramie była już partnerka Marcina Prokopa wspomniała m.in. o tym, w jaki sposób można się z nią skontaktować. Odniosła się również do innych komentarzy.
Maria Prażuch-Prokop na Instagramie
Maria Prażuch-Prokop zasygnalizowała, w jaki sposób osoby chętnie do nawiązania z nią współpracy lub pragnące poznać szczegóły jej zawodowej działalności mogą się z nią skontaktować:
„Nie czytam wiadomości i komentarzy na Facebooku. Ostatni raz, kiedy otworzyłam swoje konto FB, to chyba 2014 rok, po to, żeby go podlinkować do Instagrama, ale nie wchodzę tam. Nawet nie wiem, że do mnie tam piszesz. Więc jeżeli masz pytania o zajęcia czy wyjazdy, proszę, napisz maila, jak w starych dobrych czasach, albo pisz na Instagramie. Nie pisz na Messengerze, nie pisz na Facebooku.”
Oczywiście, jeśli oczekujesz odpowiedzi. Jeżeli piszesz, bo paluszek ciebie swędzi, spoko, ale ja tego nie zobaczę. Zależy mi, aby na pytania odpowiedzieć, ale wybieram tylko jeden komunikator. Love – zakończyła.