Wojciech Baranowski żegna się z pseudonimem. Tak brzmi artysta bez maski BARANOVSKIEGO

Posłuchaj artykułu Dźwięk wygenerowany automatycznie

Wojciech Baranowski na NEXT FEST, relacja z koncertu, fot. Maciek Czyżewski/NEXT FEST
Koncert Wojciecha Baranowskiego podczas NEXT FEST 2026 był jednym z tych występów, które zostają w pamięci na długo. Artysta, znany wcześniej jako Barnovski, powrócił na scenę pod swoim pełnym imieniem i nazwiskiem, prezentując nowy materiał z nadchodzącego albumu „Waniliowy”.

Nowy rozdział w karierze Wojciecha Baranowskiego

Wojciech Baranowski, do tej pory znany szerszej publiczności jako BARANOVSKI, postanowił zamknąć pewien rozdział w swojej karierze. Artysta, który wydał takie hity, jak „Lubię być z nią” czy „Czułe miejsce”, ogłosił, że od teraz występować będzie pod własnym imieniem i nazwiskiem. To nie tylko zmiana wizerunkowa, ale przede wszystkim artystyczna.

NEXT FEST 2026: Wojciech Baranowski w nowej odsłonie. Relacja z koncertu

Pierwszym zwiastunem nowego etapu był singiel „Waniliowy”. Występ Wojciecha Baranowskiego podczas NEXT FEST 2026 był jednym z tych koncertów, które na długo pozostają w pamięci. Tym bardziej, że publiczność miała wyjątkową okazję usłyszeć premierowo na żywo cały materiał z nadchodzącego albumu, jeszcze przed jego oficjalnym wydaniem.

Artysta zaprezentował zupełnie nowy materiał, który publiczność przyjęła z ogromnym entuzjazmem. Warstwa muzyczna zaskakiwała dynamiką. Na scenie wybrzmiały zarówno rockowe brzmienia, jak i delikatne fragmenty przy akompaniamencie pianina. Podczas koncertu szczególnie dało się także odczuć, jak przemyślane i wielowymiarowe są teksty Wojciecha Baranowskiego. To była intymna i emocjonalna podróż przez historie utkane z poruszających tekstów i wyrazistych melodii. 

Błażej Król i Dawid Tyszkowski w projekcie Ewa Koc. Relacja z koncertu
Dzieli ich niemal 20 lat. Łączy? Miłość do muzyki. Nowego projektu Ewa Koc, za którym stoją Błażej Król i Dawid Tyszkowski, można było posłuchać podczas festiwalu NEXT FEST 2026 w Poznaniu. To muzyczna mieszanka emocji, gitarowego brzmienia i niesamowitej scenicznej energii.

Nowy materiał Wojciecha Baranowskiego na żywo wybrzmiał wyjątkowo mocno, zachwycając dojrzałością i szczerością. Utwory świetnie ze sobą współgrały, tworząc spójną i autentyczną całość. To piosenki inne niż te, do których przywyczaił nas artysta na przestrzeni lat, ale nie oznacza to, że są gorsze – wręcz przeciwnie. Wojciech Baranowski postawił na brzmienia bardziej dojrzałe i bezkompromisowe. 

Album „Waniliowy”: kiedy premiera?

Po tak udanym koncercie jedno jest pewne: Wojciech Baranowski w nowej odsłonie to artysta, którego warto śledzić. Nadchodzący album „Waniliowy” zapowiada się na jedno z najciekawszych wydarzeń muzycznych 2026 roku. Premiera już 29 maja. Zdecydowanie jest na co czekać!

Zobacz także