Prawda na temat uczestnika „Sanatorium miłości” wyszła na jaw. To dlatego zmienił imię

Posłuchaj artykułu Dźwięk wygenerowany automatycznie

Mike z „Sanatorium miłości 8” i Marta Manowska. Fot. materiały prasowe TVP
Jednym z uczestników „Sanatorium miłości 8” jest Mike. Co ciekawe, w rzeczywistości mężczyzna nosi zupełnie inne imię. O szczegółach opowiedział w jednym z niedawno udzielonych wywiadów.

Uczestnicy „Sanatorium miłości 8”

Nowe odcinki „Sanatorium miłości” TVP pokazuje w niedzielne wieczory. Przed nami już tylko dwa epizody. Finał „SM” telewizyjna „Jedynka” pokaże 10 maja. Uczestnicy 8. edycji projektu zadbali o to, by dostarczyć odbiorcom wielu emocji. Już na samym początku jeden z kuracjuszy – Mike – okazywał zainteresowanie Ewie. Finalnie kobieta odrzuciła jednak jego zaloty, skupiając swoją uwagę na innych mężczyznach.

Mike z „Sanatorium miłości” podczas turnusu dał się poznać jako wrażliwy i skryty mężczyzna. W jednym z epizodów nie krył smutku po tym, jak usłyszał z ust Teresy wierszyk na swój temat.

Niewiele mówił jednak o swojej historii. Teraz – w rozmowie z Telewizją Polską – ujawnił, jak naprawdę ma na imię. Okazuje się bowiem, że za zmianą kryje się pewna historia.

Mike z „Sanatorium miłości 8”

Mike z „Sanatorium miłości 8” to w rzeczywistości… Stanisław! W wywiadzie dla TVP uczestnik 8. edycji show opowiedział, dlaczego zdecydował się zaingerować.

To imię nigdy mi się nie podobało. Kiedy mieszkałem w Belgii, sprawiało ono ludziom sporo trudności – nie potrafili ani poprawnie go wymówić, ani zapamiętać. Dlatego postanowiłem je zmienić i złożyłem w tej sprawie odpowiednie dokumenty w urzędzie.

Co ciekawe, oficjalnie Mike to wciąż Stanisław. Nie doszło bowiem do ukończenia procedury:

„Procedura wciąż jednak nie została zakończona. Mimo to od trzydziestu lat wszyscy zwracają się do mnie Mike”.

Czy to właśnie Mike zostanie „królem turnusu” 8. edycji „Sanatorium miłości”? Tego widzowie Telewizji Polskiej dowiedzą się za kilka tygodni. 

Zobacz także