Był „ostatnim cesarzem mody”. Gwiazdy żegnają Valentino Garavaniego. Projektant zmarł w wieku 93 lat

Posłuchaj artykułu Dźwięk wygenerowany automatycznie

fot. IMAGO/Guy Marineau/Starface/Imago Stock and People/East News; Instagram @gwynethpaltrow
Valentino Garavani, legendarny włoski projektant mody i założyciel domu mody Valentino, zmarł w wieku 93 lat w swoim domu w Rzymie. Jego śmierć wywołała falę poruszenia w świecie mody i kultury – hołdy składają mu projektanci, modelki, aktorki i przedstawiciele największych domów mody, podkreślając, że odszedł człowiek, którego wpływ na świat mody, stylu i kultury jest nie do przecenienia.

  • Valentino Garavani, legendarny włoski projektant mody i założyciel domu mody Valentino, zmarł 19 stycznia 2026 roku w Rzymie w wieku 93 lat. Jego śmierć wywołała falę poruszenia w świecie mody i kultury.
  • Dom mody Valentino, założony w 1960 roku wspólnie z Giancarlo Giammettimm, stał się symbolem luksusu, elegancji i kobiecości; projektant wprowadził charakterystyczną „Valentino red”, a jego kreacje nosiły największe gwiazdy, od Jackie Kennedy i Elizabeth Taylor po Julię Roberts, Gwyneth Paltrow i księżną Dianę.
  • Po śmierci projektanta hołdy złożyli gwiazdy, modelki i projektanci, m.in. Gwyneth Paltrow, Cindy Crawford, Claudia Schiffer, Donatella Versace, Vera Wang i Tom Ford, podkreślając jego wpływ na modę, kulturę i osobiste relacje.

Nie żyje projektant mody Valentino Garavani

Valentino Garavani, nazywany „ostatnim cesarzem mody”, zmarł 19 stycznia 2026 roku w Rzymie. Informację potwierdziła jego fundacja w mediach społecznościowych:

Nasz założyciel, Valentino Garavani, zmarł dziś w swojej rzymskiej rezydencji, otoczony bliskimi – przekazano w oficjalnym komunikacie.

Fundacja podała również szczegóły uroczystości pożegnalnych. Trumna z ciałem projektanta zostanie wystawiona publicznie w środę i czwartek przy Piazza Mignanelli w Rzymie, a pogrzeb odbędzie się w piątek, 23 stycznia w bazylice Santa Maria degli Angeli e dei Martiri.

Valentino był jednym z najbardziej wpływowych projektantów XX i XXI wieku. Jego dom mody, założony w 1960 roku, wspólnie z wieloletnim partnerem biznesowym i życiowym Giancarlo Giammettim, stał się synonimem luksusu, ponadczasowej elegancji i kobiecości. To on wprowadził na światowe salony charakterystyczną czerwień – „Valentino red” – która stała się jego znakiem rozpoznawczym.

Projektant wielokrotnie podkreślał swoją filozofię pracy. W filmie dokumentalnym „Valentino: Ostatni cesarz” mówił:

Wiem, czego chcą kobiety. Chcą być piękne.

W 1998 roku sprzedał swoją markę za 300 milionów dolarów, ale jeszcze przez lata pozostawał jej twarzą i sercem. W 2007 roku, po 45 latach kariery, przeszedł na emeryturę, żegnając się z modą podczas spektakularnego wydarzenia w Rzymie.

Valentino ubierał największe sławy i światowe elity. Gwiazdy żegnają „ostatniego cesarza mody”

Kreacje Valentino nosiły największe gwiazdy i osobistości świata – od Jackie Kennedy, przez Elizabeth Taylor, Audrey Hepburn, po księżną Dianę, Julię Roberts, Jennifer Lopez, Nicole Kidman, Cate Blanchett czy Gwyneth Paltrow. To właśnie dla on zaprojektował słynną białą suknię Jackie Kennedy na jej ślub z Aristotelesem Onassisem w 1968 roku. Jego projekty pojawiały się na najważniejszych wydarzeniach, takich jak Oscary czy królewskie śluby.

Valentino był nie tylko projektantem, ale też ikoną stylu życia. Organizował legendarne przyjęcia w swoim zamku pod Paryżem, przyjaźnił się z największymi gwiazdami, a jego ukochane mopsy stały się niemal tak słynne jak jego projekty.

„Miałam ogromne szczęście znać i kochać Valentino – znać prawdziwego człowieka, prywatnie. Człowieka zakochanego w pięknie, swojej rodzinie, swoich muzach, przyjaciołach, w swoich psach, ogrodach i dobrej hollywoodzkiej historii. Tak bardzo go kochałam. Uwielbiałam jego figlarny śmiech. To naprawdę koniec pewnej epoki. Będzie mi go bardzo brakować, podobnie jak wszystkim, którzy go kochali. Spoczywaj w pokoju, Vava” – napisała Gwyneth Paltrow, prywatnie przyjaciółka projektanta.

Cindy Crawford również oddała hołd projektantowi: „Jestem załamana wiadomością o śmierci Valentino Garavaniego. Był prawdziwym mistrzem swojego rzemiosła i zawsze będę wdzięczna za lata, w których miałam zaszczyt blisko z nim współpracować”.

Modelka Coco Rocha podkreśliła: „Dziś świat mody stracił kolejnego giganta i prawdziwego dżentelmena. Miałam szczęście poznać Valentino nie tylko jako ikonicznego rzymskiego kreatora, lecz także jako ciepłą, hojną osobowość, która kształtowała modę z gracją, dyscypliną i pięknem. Jego dziedzictwo trwa w powściągliwości, elegancji i sile przekonań, które definiowały zarówno jego samego, jak i jego twórczość”.

„Jestem głęboko poruszona odejściem wielkiego Valentino, który pozostawił światu tak wiele piękna. Był mistrzem, a znajomość z nim i możliwość chodzenia dla niego po wybiegu były dla mnie zaszczytem i wielkim przywilejem. Na zawsze zapamiętam jego ogromną życzliwość i nieskończoną elegancję. Moje myśli są z Giancarlo Giammettim i całą rodziną Valentino” – napisała Carla Bruni, modelka i była pierwsza dama Francji.

Poruszającym pożegnaniem podzieliła się też supermodelka Claudia Schiffer, dla której projektant stowrzył suknię ślubą: „Z ogromnym smutkiem przyjęłam wiadomość o śmierci mojego starego przyjaciela Valentino. Był prawdziwą legendą – jego marka, ucieleśnienie ponadczasowej elegancji i blasku, będzie żyła wiecznie. Zawsze będę wspominać wyjątkowe chwile, gdy mogłam ożywiać jego kreacje na wybiegu i poza nim. Moja suknia ślubna od Valentino, którą mam oprawioną w domu, nieustannie przypomina mi o jego łagodności, hojności, słodyczy i lojalności. To, że to właśnie on stworzył moją suknię ślubną, było jednym z największych zaszczytów w moim życiu – momentem, który na zawsze zachowam w sercu. Jestem dumna, że mogłam być częścią jego życia. Spoczywaj w pokoju, Monsieur Valentino”.

Świat mody w żałobie po śmierci Valentino Garavaniego

Śmierć Valentino Garavaniego wywołała natychmiastową reakcję branży modowej. Były dyrektor kreatywny Valentino, Pierpaolo Piccioli pożegnał go w mediach społecznościowych, dedykując projektantowi długi i wzruszający post. „Byłeś moim mentorem. Wszystko, co żyje w zbiorowej wyobraźni świata mody, widziałem twoimi oczami i słyszałem w twoich opowieściach. Nauczyłeś mnie tak wielu rzeczy. Przede wszystkim – by nigdy nie wątpić w siebie ani w swoje pomysły. I kokardy też, tak: nauczyłeś mnie, jak robić najpiękniejsze kokardy na świecie”, wspomniał Piccioli.

Obecny dyrektor kreatywny domu mody Valentino, Alessandro Michele, napisał: „Dziś odszedł niezwykły człowiek. Valentino Garavani był nie tylko niekwestionowanym protagonistą mody, ale także centralną postacią włoskiej kultury, zdolną przekształcić rzemiosło w język, a gest w wizję świata. Pozostawia po sobie głębokie dziedzictwo: ideę, że tworzenie to troska, a piękno to radykalna i cierpliwa uwaga wobec ciała, kształtów i czasu. Jeśli – jak powiedział poeta – „kochać to znaczy kontynuować czyjś dyskurs”, naszym zadaniem jest przyjąć ten dług miłości, strzec tego, co zostało nam przekazane, i utrzymywać to przy życiu”.

Projektantka mody Donatella Versace wspominała osobistą relację z Garavanim i jego wsparcie w trudnych chwilach: „Straciliśmy prawdziwego Maestro. Nigdy nie zapomnę Valentino. On i Giancarlo okazali mi ogromne wsparcie po tragicznej śmierci mojego brata. Zawsze będzie miał szczególne miejsce w moim sercu”.

Smutku nie kryje też Vera Wang: „Dla mojego drogiego przyjaciela, Valentino, prawdziwego projektanta i największego inspiratora. Twoja miłość do kobiet i piękna, podobnie jak talent i hojność, nigdy nie słabły. Będzie mi ciebie ogromnie brakować – twojego niepowtarzalnego poczucia blasku i stylu! Spoczywaj w pokoju jego miłość do kobiet i piękna nigdy nie słabła”

„To smutny dzień nie tylko dla mody, ale dla wszystkich, którzy go znali. Valentino był jednym z największych projektantów swojego pokolenia” - przyznał Tom Ford.

„Był perfekcjonistą i dbał o każdy szczegół. Kochał piękno, swój dom i to, jak dekorować stoły. On i Giancarlo zawsze mieli wokół siebie przyjaciół, którzy stawali się rodziną” – mówiła Diane von Furstenberg. „Żegnaj, drogi, ukochany Valentino, jedyny w swoim rodzaju i niezapomniany. Bycie twoją przyjaciółką, pobyty w twoich domach, wizyty na twojej łodzi, wspólne posiłki, śmiech… tyle wspomnień” - dodała projektantka w mediach społecznościowych.

Zac Posen, amerykański projektant, napisał: „Pan Valentino odszedł, a wraz z nim era rzadkiej elegancji i gracji. Głęboko wierzył w glamour, piękno i przede wszystkim w siłę oraz miłość do kobiet. Był prawdziwym dżentelmenem i romantykiem w każdym tego słowa znaczeniu”.

Kondolencje przekazały także największe instytucje i firmy modowe. Dom mody Armani w oficjalnym oświadczeniu napisał: „Valentino był niekwestionowanym mistrzem elegancji i doskonałości rzemiosła. Jego odejście pozostawia ogromną pustkę”.

Szef LVMH Bernard Arnault zaznaczył, że Valentino był „twórcą wyrafinowanej, promiennej i wspaniałej mody, która nierozerwalnie łączyła się z kinem. Był niestrudzonym orędownikiem rzemiosła haute couture i wielkim przyjacielem Francji.”

British Fashion Council w oficjalnym komunikacie przekazało: „Jesteśmy zasmuceni wiadomością o śmierci Valentino Garavaniego, wizjonerskiego założyciela i byłego dyrektora kreatywnego Valentino. Przez niemal pięć dekad kształtował świat mody z niezrównaną elegancją”.

Jak podsumował Ralph Lauren: „Wszyscy znaliśmy go po imieniu – Valentino, romantyczne imię, które w pełni oddawał poprzez kunszt swoich kolekcji i pasję do piękna, która inspirowała go przez dekady. Był ikoną świata mody, ale przede wszystkim człowiekiem, który kochał życie, piękno i ludzi. Jego dziedzictwo będzie żyło dalej”.

Zobacz także