Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie rady Doda dałaby dziś samej sobie sprzed lat
- Czy wokalistka żałuje swoich publikacji w internecie
- Dlaczego najnowszy singiel „Pamiętnik” jest dla niej tak wyjątkowy
Doda po latach wróciła do swojego pamiętnika z młodości. Ma jedną radę: „niczym się nie martw”
Doda w rozmowie z Danielem Dykiem na antenie RMF FM wyznała, że już od 9. roku życia prowadziła pamiętnik. Przez 15 lat skrupulatnie zapisywała swoje przeżycia, które dziś stanowią dla niej wyjątkową pamiątkę. Na pytanie, co powiedziałaby dziś tej młodszej wersji siebie, wokalistka odpowiedziała szczerze:
Uważam, że byłam mądrzejsza wtedy. Prędzej jako 9-latka doradziłabym sobie teraz.
Z kolei zapytana, jaką radę dałaby jej 9-letnia wersja, Doda odpowiedziała: Niczym się nie martw, bo martwisz się dwa razy. Bez sensu jest na zaś. Artystka podkreśliła, że czytając swój pamiętnik podczas prac nad filmem dokumentalnym (premiera trzyodcinkowego serial „DODA” już 20 lutego na Prime Video - przyp. red.), była pod ogromnym wrażeniem tego, jaka była wtedy:
Boże, jaką ja byłam niesamowitą dziewczynką. 10 razy mądrzejszą niż teraz. 10 razy większy zasób słów. Nie wiem, mam wrażenie, że jakoś zgłupiałam z czasem.
Czytaj także: Tak wyglądała, zanim stała się sławna. Doda na nagraniach z rodzinnego archiwum
Doda żałuje tego, co zrobiła? „Nie wstydzę się”
Współcześnie wiele osób traktuje media społecznościowe jak własny pamiętnik. Doda została zapytana, czy żałuje jakichkolwiek publikacji lub chciałaby coś wycofać z internetu. Po chwili zastanowienia odpowiedziała bez wahania:
Nie. Nie wstydzę się, nie żałuję. Ja jestem królową przypału
– stwierdziła z charakterystycznym dla siebie dystansem i humorem.
Doda powraca z najbardziej intymnym singlem w karierze. „To bardzo wrażliwa część mnie, którą ukrywam przed show-biznesem”
Po 2,5 roku muzycznej ciszy Doda powraca z nowym utworem zatytułowanym „Pamiętnik”. To nie tylko najbardziej osobisty, ale i wyjątkowo intymny singiel w jej dotychczasowej karierze. Artystka przyznała, że inspiracją do powstania utworu były fragmenty jej własnego pamiętnika, a piosenka pokazuje zupełnie nową, nieznaną dotąd stronę wokalistki.
Premierze utworu towarzyszy teledysk w reżyserii Mac Adamczaka, w którym – obok Dody – pojawiają się model Michał Kot oraz jej ukochane psy: Wolfie i Foxy. Za produkcję odpowiada Hotel Torino, znany z pracy nad albumem „Aquaria”, który ponownie połączył siły z artystką, nadając całości niepowtarzalny klimat.
Doda podkreśla, że nowy singiel jest również ukłonem w stronę fanów, którzy od dawna prosili ją o powrót do rockowych brzmień. Jak sama mówi:
To bardzo wrażliwa część mnie, którą ukrywam przed show-biznesem, ale raz na jakiś czas mogę pokazać
- usłyszeli słuchacze RMF FM.
Czytaj także: Doda założyła partnerowi podsłuch. Wokalistka usłyszała wstrząsające słowa: „Z niej trzeba zrobić wariatkę. Uda nam się to”