Nie żyje aktorka Jennifer Runyon. Zagrała w kultowych produkcjach lat 80.

Posłuchaj artykułu Dźwięk wygenerowany automatycznie

fot. Yurii Klymko/Shutterstock; COLUMBIA PICTURES
Jennifer Runyon, aktorka znana m.in. z filmu „Pogromcy duchów” oraz sitcomu „Charles in Charge”, zmarła w wieku 65 lat. Informację o jej śmierci potwierdziła rodzina oraz bliscy przyjaciele. Gwiazda chorowała na nowotwór.

Zmarła Jennifer Runyon. Gwiazda „Pogromcy duchów” miała 65 lat

Jennifer Runyon Corman odeszła 6 marca 2026, po krótkiej, lecz ciężkiej walce z nowotworem. Jak przekazała rodzina w poruszającym wpisie w mediach społecznościowych:

W miniony piątek nasza ukochana Jennifer odeszła. Była to długa i trudna droga, która zakończyła się w otoczeniu najbliższej rodziny. Na zawsze pozostanie w naszej pamięci dzięki swojej miłości do życia oraz oddaniu rodzinie i przyjaciołom. Spoczywaj w pokoju, nasza Jenn.

Bliska przyjaciółka Jennifer, aktora Erin Murphy pożegnała ją, pisząc:

Z ogromnym smutkiem przekazuję, że moja przyjaciółka Jennifer Runyon Corman zmarła po krótkiej walce z rakiem. Była wyjątkową kobietą. Będzie mi ciebie brakować, Jenn. Moje myśli są z twoją rodziną i pięknymi dziećmi.

Nie żyje aktorka Jennifer Runyon. Grała w kultowych produkcjach lat 80.

Jennifer Runyon urodziła się 1 kwietnia 1960 roku w Chicago. Swoją karierę rozpoczęła na początku lat 80. Największą rozpoznawalność przyniosła jej rola w kultowej komedii „Pogromcy duchów” z 1984 roku, gdzie zagrała u boku m.in. Billa Murraya.

„Kiedy poszłam na premierę 'Pogromców duchów', byłam oszołomiona. Pomyślałam: 'O mój Boże, to wielki film. Jestem w wielkim filmie.' To było dla mnie ogromne przeżycie” – wspominała Runyon w jednym z ostatnich wywiadów.

 

 

W tym samym roku aktorka zdobyła popularność jako Gwendolyn Pierce w serialu „Charles in Charge”. W kolejnych latach pojawiała się w takich produkcjach jak „A Very Brady Christmas”, „W górze rzeki”, „Magnum”, „Zagubiony w czasie”, „Napisała: Morderstwo” czy „Beverly Hills, 90210”.

W 1991 roku Jennifer Runyon wyszła za mąż za Todda Cormana, trenera koszykówki i asystenta reżysera. Para doczekała się syna Wyatta i córki Bayley. W 2014 r. Runyon wycofała się z życia publicznego i poświęciła pracy nauczycielki oraz rodzinie.

Bayley, również aktorka, pożegnała matkę wzruszającymi słowami:

Wszystko, co we mnie najlepsze, pochodzi od ciebie. Oddałabym wszystko za jeszcze jeden wspólny dzień.

Córka Jennifer dodała:

Była najżyczliwszą i najbardziej współczującą osobą, jaką znałam. Moją najlepszą przyjaciółką. Nie byłam na to gotowa.

Zobacz także