„Noce i dnie” – fenomen polskiego kina
W polskiej kinematografii istnieją dzieła, których wielkość i znaczenie są niepodważalne. Do tego grona bez wątpienia należy ekranizacja najsłynniejszej powieści Marii Dąbrowskiej – „Noce i dnie”. W 1975 roku Jerzy Antczak przeniósł na ekran losy rodziny Niechciców, tworząc film, który nie tylko zdobył liczne nagrody, ale przede wszystkim zyskał szczególne miejsce w sercach widzów. W polskim kinie funkcjonuje niepisana zasada: jeśli jakiś film regularnie pojawia się w telewizji podczas najważniejszych świąt, to musi być wyjątkowy. Od kilku dekad, obok „Trylogii” Sienkiewicza, „Trędowatej” i „Znachora” czy „Lalki”, widzowie mogą w Wielkanoc lub Boże Narodzenie przenieść się do Serbinowa i śledzić losy Bogumiła i Barbary.
Czy warto podejmować się realizacji nowej ekranizacji dzieła tak głęboko zakorzenionego w świadomości widzów? Przykład „Znachora” z 2023 roku pokazuje, że odświeżenie klasyki może zakończyć się sukcesem. Tego samego życzymy twórcom nowych „Nocy i dni”.
Netflix robi nowe „Noce i dnie”
Na początku tygodnia Netflix oficjalnie poinformował o planach stworzenia serialu na podstawie najsłynniejszej powieści Marii Dąbrowskiej – „Noce i dnie”. Będzie to już druga serialowa adaptacja tego dzieła. Przypomnijmy, że po premierze filmowej wersji w reżyserii Jerzego Antczaka z 1975 roku, dwa lata później powstał również serial telewizyjny. Jak przekazał Netflix, najnowsza produkcja skupi się na historii Barbary i Bogumiła Niechciców, koncentrując się na ich relacji oraz uniwersalnych dylematach związanych z miłością, poświęceniem i codziennymi wyborami. Serial, którego akcja rozgrywa się na przełomie XIX i XX wieku, ma być współczesną interpretacją klasyki literatury, ukazującą ponadczasowe konflikty i emocje bliskie także dzisiejszym widzom. Za reżyserię odpowiada Kamila Tarabura, a scenariusz przygotowują Marta Bacewicz, Katarzyna Tybinka oraz Kamila Tarabura.
Kto zagra Barbarę i Bogumiła?
To pytanie od kilku dni pojawia się w mediach. Jak informuje portal naekranie.pl, w role Barbary i Bogumiła Niechciców mają wcielić się Jaśmina Polak oraz Tomasz Schuchardt. Netflix nie potwierdził jednak na razie tych doniesień. Tomasza Schuchardta widzowie mogą kojarzyć z takich produkcji jak „Dom dobry”, „Doppelgänger. Sobowtór”, „Breslau” czy „Heweliusz”. Wiadomo również, że aktor zagra Stanisława Wokulskiego w nowej adaptacji „Lalki” przygotowywanej przez Netflix, której premiera planowana jest na 2026 rok. Jaśmina Polak znana jest natomiast z ról w „Odwilży”, „Wzgórzu psów”, „Zielonej granicy” oraz „Fucking Bornholm”.