Nowy film Smarzowskiego rozbije bank? „Słowianie Swaćba” może pobić rekordy budżetowe

Posłuchaj artykułu Dźwięk wygenerowany automatycznie

„Słowianie Swaćba” może pobić rekordy budżetowe, fot. East News, Shutterstock
Wojciech Smarzowski nie zwalnia tempa. Ledwo widzowie ochłonęli po „Domu dobrym”, a do mediów trafiły informacje, że reżyser już pracuje nad kolejnym, spektakularnym projektem. Tym razem przeniesie nas do czasów Mieszka I i Słowian, a film o roboczym tytule „Słowianie Swaćba” może zrewolucjonizować polską kinematografię – i to nie tylko pod względem fabuły, ale także budżetu.

O czym będzie nowy film Smarzowskiego?

Wojciech Smarzowski, znany z takich hitów jak „Wołyń”, „Kler” czy „Dom dobry”, szykuje najprawdopodobniej najbardziej kosztowną produkcję w swojej karierze. Reżyser postanowił sięgnąć aż do początków państwa polskiego i opowiedzieć historię Słowian oraz Mieszka I. Jak podkreślają twórcy, „Słowianie Swaćba” (tytuł roboczy) ma być nie tylko widowiskiem, ale także próbą przywrócenia pamięci o dawnym świecie wierzeń, obrzędów i konfliktów, które ukształtowały naszą tożsamość. Podobno projekt jest rozpatrywany przez Smarzowskiego od dekady. Jak informuje Telemagazyn, rozważano nawet stworzenie trylogii o tytułach:  „Swadźba”, „Postrzyżyny” oraz „Chrzest”. Ostatecznie jednak podjęto decyzję o produkcji jednego filmu.

W filmie istotne będą trzy warstwy. Pierwszą tworzy wątek sensacyjny z intrygą i bohaterami uwikłanymi w dramatyczne zdarzenia. Drugą jest płaszczyzna historyczna. Będziemy próbowali pokazać kilka lat z czasów rządów Mieszka I, przede wszystkim konflikt zbrojny z Wichmanem, potyczki z Wieletami i Wolinianami. Trzecia zaś warstwa będzie dotyczyła słowiańskich wierzeń. Bardzo leży nam na sercu, by dowartościować słowiańską mitologię, którą nam zabrano. Zostaliśmy skolonizowani przez przyjęcie chrześcijaństwa i nasza mitologia została przez to wycięta, zapomniana. (...) - mówił Wojciech Rzehak w „Gazecie Wyborczej” jeszcze w 2024 roku.

To właśnie Rzehak ma odpowiadać za scenariusz nowego dzieła Smarzowskiego. Uznany pisarz i polonista współpracował już ze znanym reżyserem przy tworzeniu „Kleru”.

Nie tylko „Dom dobry”! Te filmy Smarzowskiego też budzą emocje i kontrowersje
Filmy Smarzowskiego nie są dla wszystkich. Reżyser zwykle sięga tam, gdzie polskie społeczeństwo boli najbardziej. Wyciąga na wierzch historie, o których wolelibyśmy zapomnieć i rozdrapuje rany, które długo leczyliśmy. Najnowszy obraz, „Dom dobry”, który porusza temat przemocy domowej, właśnie trafił do kin. To dobry moment, by przypomnieć sobie także wcześniejsze, równie emocjonalne produkcje Wojciecha Smarzowskiego.

Czym jest „swaćba”?

Tytułowa „swaćba” (lub też „swadźba”) to staropolskie określenie na ceremonię zaślubin, ale też struktury życia społecznego. W języku rosyjskim słowo „swadźba” oznacza właśnie wesele, stąd już pojawiają się żarty, że Smarzowski szykuje swoje trzecie „Wesele”, tym razem w realiach X wieku.
Produkcja ma szansę stać się najdroższym filmem w historii polskiego kina. Sam koszt scenografii szacuje się na kilkadziesiąt milionów złotych – wszystko dlatego, że ekipa planuje zbudować autentyczne grody słowiańskie. Lucky Bob Sp. z o.o., producent filmu, już złożył wniosek o 15 milionów złotych wsparcia z Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.

Film, który wywołał lawinę zgłoszeń o przemoc. „Dom dobry” już niedługo w streamingu!
Polskie kino prawdopodobnie jeszcze nigdy nie miało takiego wpływu na społeczeństwo. „Dom dobry” realnie zmienił życie wielu osób. Po jego premierze w kinach filmu liczba telefonów od kobiet szukających pomocy wzrosła aż o 223%. Jeśli jeszcze nie widziałeś najnowszej produkcji Smarzowskiego, będziesz mógł to nadrobić w domowym zaciszu. Dramat już niedługo pojawi się w streamingu.

Kiedy premiera i kto wystąpi?

Na razie nie są znane ani data premiery, ani obsada filmu. Twórcy podkreślają, że budowa kilku grodów oraz dbałość o detale historyczne i kulturowe sprawiają, że prace potrwają jeszcze długo.

Bardzo dużą wagę przywiązujemy do szczegółów: zwyczajów i obrzędów, ubiorów i uzbrojenia. I bardzo nie chcemy tworzyć tego filmu na poziomie cepelii czy powierzchownego, mglistego wyobrażenia o epoce – zapewnia Rzehak.

W nowym filmie Smarzowskiego gra główną rolę. Co wiemy o Agacie Turkot?
O Agacie Turkot jest ostatnio głośno z powodu premiery „Domu dobrego” Smarzowskiego, w którym aktorka gra główną rolę. Kim jest młoda gwiazda, która podbija polskie kino?

Źródło: telemagazyn.pl

Zobacz także