Najważniejsze informacje:
- „Maria Antonina” Sofii Coppoli to film, który zdobył Oscara za najlepsze kostiumy i zyskał status kultowego dzieła dzięki odważnej wizji reżyserki.
- Produkcja zachwyca wizualnie, łączy XVIII-wieczny przepych z nowoczesną muzyką i elementami popkultury, co wywołało kontrowersje wśród krytyków.
- Film jest dostępny w Polsce na platformach HBO Max i Netflix, gdzie można odkryć jego wyjątkowy klimat i niebanalne podejście do historii.
„Maria Antonina” – Oscary, kontrowersje i kultowy status. Film Sofii Coppoli jest na Netflix i HBO Max
„Maria Antonina” to film, który od momentu premiery w 2006 roku wzbudzał skrajne emocje. Sofia Coppola, reżyserka znana z niebanalnego podejścia do kobiecych historii, postanowiła opowiedzieć losy ostatniej królowej Francji w sposób, jakiego wcześniej nie widzieliśmy. Oparty na biografii „Maria Antonina: The Journey” autorstwa Antonii Fraser, film skupia się na życiu młodej arcyksiężniczki austriackiej, która w wieku zaledwie 14 lat została żoną Ludwika XVI i znalazła się w samym centrum francuskiego dworu, tuż przed wybuchem rewolucji.
CZYTAJ TEŻ: „Szczęka na podłodze”. Ten hiszpański thriller nie pozwoli ci zasnąć
Oscary i uznanie na festiwalach
Produkcja została doceniona przez Akademię Filmową, zdobywając Oscara za najlepsze kostiumy. To właśnie stroje, zaprojektowane z niezwykłą dbałością o detale, stały się jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów filmu. Obraz zdobył także dwa wyróżnienia na Festiwalu w Cannes i trzy nominacje do nagród BAFTA. W rolę tytułowej Marii Antoniny wcieliła się Kirsten Dunst, a na ekranie towarzyszyli jej m.in. Jason Schwartzman, Judy Davis, Rip Torn, Rose Byrne, Asia Argento, Molly Shannon, Shirley Henderson, Danny Huston, Steve Coogan oraz debiutujący wówczas Jamie Dornan.
Wizualna uczta i muzyczna rewolucja
To, co najbardziej wyróżnia „Marię Antoninę” na tle innych filmów kostiumowych, to odważne połączenie XVIII-wiecznego przepychu z nowoczesną ścieżką dźwiękową. Coppola zdecydowała się na śmiałe zestawienie barokowych wnętrz Wersalu z muzyką zespołów takich jak The Cure czy The Strokes. Na ekranie pojawiają się też współczesne akcenty, jak kultowe trampki Converse, które w jednej ze scen nosi sama królowa. Ten zabieg miał na celu podkreślenie młodzieńczego buntu i samotności głównej bohaterki, która – choć otoczona luksusem – czuła się wyobcowana i niezrozumiana.
„To nie jest lekcja historii. To interpretacja, udokumentowana, ale prowadzona moją chęcią ukazania tematu w inny sposób”
– przyznała wóczas sama Coppola, tłumacząc swoje artystyczne wybory. Film nie skupia się wyłącznie na faktach, lecz stawia na emocje i subiektywne przeżycia młodej królowej.
Kontrowersje i opinie krytyków
Takie podejście nie wszystkim przypadło do gustu. Część krytyków zarzucała Coppoli zbytnią swobodę w traktowaniu historii i zbyt duży nacisk na styl kosztem fabuły. Jednak wielu recenzentów, w tym legendarny Roger Ebert, doceniło film za jego „kruchą magię i romantyczną, tragiczną wymowę”. Ebert przyznał „Marii Antoninie” maksymalną ocenę, podkreślając, że każda próba „poprawienia” filmu odebrałaby mu wyjątkowy charakter.
Wśród francuskich krytyków film również wzbudził emocje – aż jedna trzecia recenzentów magazynu „Le Film Francais” uznała go za dzieło „godne Złotej Palmy” na festiwalu w Cannes. Z kolei portal Rotten Tomatoes przyznał produkcji ocenę 57% na podstawie 218 recenzji, co świadczy o podzielonych opiniach, ale też o tym, że film nie pozostawia widza obojętnym.
Kultowy status i nowe życie w streamingu
Z biegiem lat „Maria Antonina” zyskała status „niezrozumianego arcydzieła” i stała się filmem kultowym, szczególnie wśród młodszych widzów i miłośników kina artystycznego. Dziś, dzięki dostępności na platformach HBO Max i Netflix, film może odkryć na nowo szeroka publiczność w Polsce. To doskonała okazja, by przekonać się, dlaczego produkcja Sofii Coppoli wciąż inspiruje i fascynuje kolejne pokolenia.