To ostatni dzwonek! Oscarowy wyciskacz łez znika z Netflixa

Posłuchaj artykułu Dźwięk wygenerowany automatycznie

PAP/DPA
To już ostatnie dni, by obejrzeć na Netflixie „Buntownika z wyboru” – film, który przyniósł Mattowi Damonowi pierwszego Oscara. Jeśli jeszcze nie widzieliście tego poruszającego dramatu, macie czas tylko do 28 lutego. Sprawdźcie, dlaczego warto poświęcić 126 minut na to wyjątkowe dzieło!

 


Najważniejsze informacje: 

  • „Buntownik z wyboru” zostanie usunięty z biblioteki Netflixa już 28 lutego 2026 roku.
  • Film zdobył dwa Oscary, w tym za scenariusz autorstwa Matta Damona i Bena Afflecka oraz za rolę Robina Williamsa.
  • To opowieść o genialnym, lecz zbuntowanym młodym człowieku, który dzięki terapii i wsparciu odkrywa swoją wartość i potencjał.

„Buntownik z wyboru” znika z Netflixa. Ostatnia szansa na oscarowe emocje

Już za kilka dni z Netflixa zniknie film, który dla wielu widzów stanowi kwintesencję kina lat 90. – „Buntownik z wyboru” („Good Will Hunting”) w reżyserii Gusa Van Santa. To właśnie ten tytuł otworzył drzwi do wielkiej kariery dwóm młodym aktorom i scenarzystom – Mattowi Damonowi i Benowi Affleckowi. Ich wspólny scenariusz, napisany jeszcze podczas studiów, zachwycił Hollywood i przyniósł im upragnioną statuetkę Oscara. Dla Matta Damona był to pierwszy Oscar w karierze, a dla widzów – początek fascynacji jego talentem.

Wyjątkowa historia Will’a Huntinga

„Buntownik z wyboru” to opowieść o Willu Huntingu, młodym geniuszu matematycznym z robotniczej dzielnicy Bostonu. Zamiast wykorzystywać swój nieprzeciętny talent, Will pracuje jako woźny na prestiżowym uniwersytecie. Jego życie zmienia się, gdy przypadkiem rozwiązuje skomplikowane zadanie matematyczne, czym zwraca uwagę profesora Geralda Lambeau. Jednak Will nie jest typowym bohaterem – to chłopak z trudną przeszłością, który nie potrafi zaufać innym i nie wierzy w siebie. Po bójce z policjantem grozi mu więzienie, ale profesor Lambeau wynegocjował dla niego szansę: zamiast odsiadki, Will ma uczęszczać na terapię do Seana Maguire’a, w tej roli niezapomniany Robin Williams.

Oscary i niezapomniane kreacje aktorskie

Film zdobył dwa Oscary – za najlepszy scenariusz oryginalny oraz za drugoplanową rolę Robina Williamsa. To właśnie relacja między Willem a Seanem stanowi serce tej historii. Williams, w jednej ze swoich najbardziej poruszających ról, stworzył postać terapeuty, który sam zmaga się z życiowymi demonami. Ich rozmowy, pełne emocji, humoru i wzruszeń, do dziś inspirują widzów na całym świecie.

Warto podkreślić, że „Buntownik z wyboru” to nie tylko dramat psychologiczny, ale też film o przyjaźni, lojalności i poszukiwaniu własnej drogi. Obok Damona i Williamsa na ekranie pojawiają się także Ben Affleck, Minnie Driver oraz Stellan Skarsgård, tworząc niezapomniany zespół aktorski.

Oscarowy film znika z Netflixa

Jeśli jeszcze nie widzieliście „Buntownika z wyboru” lub planujecie powrót do tej historii, macie czas tylko do 28 lutego 2026 roku. Po tej dacie film zniknie z biblioteki Netflixa, choć wciąż będzie dostępny na platformie SkyShowtime. To idealny moment, by przypomnieć sobie, dlaczego ten film uznawany jest za jedno z najważniejszych dzieł końca XX wieku.

Nie przegapcie tej okazji – „Buntownik z wyboru” to nie tylko kino najwyższej próby, ale też uniwersalna opowieść o sile ludzkiego ducha, potrzebie akceptacji i odnajdywaniu własnej wartości. To film, który wzrusza, inspiruje i zostaje w pamięci na długo po napisach końcowych. 

Zobacz także