Widzowie „M jak miłość” mają dość? „Niech odchodzi”

Posłuchaj artykułu Dźwięk wygenerowany automatycznie

Aktorzy na planie „M jak miłość”. Fot. AKPA
Nowe odcinki „M jak miłość” niezmiennie wzbudzają sporo emocji wśród widzów. Ostatnio na pierwszy plan wysunął się wątek Marcina i Kamy (Mikołaj Roznerski i Michalina Sosna). Ruch scenarzystów nie do końca spodobał się niektórym odbiorcom.

„M jak miłość”. Nowe odcinki w TVP2

„M jak miłość” to niekwestionowany hit TVP. Serial jest emitowany od ponad ćwierćwiecza, a niezmiennie cieszy się sporym zainteresowaniem odbiorców. Nowe odcinki telewizyjna „Dwójka” pokazuje w poniedziałki i we wtorki o godz. 20:55. Kto „przegapi” emisję w TV, ten może sięgnąć po powtórki: epizody za darmo są dostępne online – na platformie VOD.

W ostatnim czasie fani „Emki” mocno przeżywali wątek odejścia Franki (Dominika Kachlik). Zduńska zmarła po tym, jak pękł jej tętniak. Scenarzyści postanowili właśnie w taki sposób rozwiązać wątek wspomnianej postaci po tym, jak aktorka zdecydowała się odejść z produkcji.

Podczas gdy jedni widzowie wciąż wracają pamięcią do tej historii, inni skupiają się na innym wątku. Mowa o Kamie (Michalina Sosna) i Marcinie (Mikołaj Roznerski). Zdaniem niektórych żona Chodakowskiego stała się dość mocno irytująca…

Kama i Marcin w „M jak miłość”

W poniedziałek: 9 marca widzowie TVP2 zobaczyli 1915. odcinek  „M jak miłość”, w którym scenarzyści sporo miejsca poświęcili Kamie i Marcinowi. Odbiorcy byli świadkami trudnej rozmowy między małżonkami. Chodakowska zarzuciła mężowi egoizm i skupienie się na pracy, która niesie ze sobą spore niebezpieczeństwo.

Masz wybór. Albo rzucisz tę pracę, albo znowu koniec – takie ultimatum detektyw usłyszał z ust małżonki.

Postawa Kamy stała się punktem wyjścia do gorącej dyskusji między widzami „Mjm”. Ci dzielili się w mediach społecznościowych przemyśleniami. Wśród widzów nie brakuje zwolenników, jak i przeciwników takiego zachowania kobiety. Niektórzy krytycy wprost piszą o odejściu Kamy z życia Marcina:

„Czekam na ten odcinek, kiedy będą razem Marcin i Iza. A ta Kama wciąż ma pretensje do Marcina; zamiast wspierać męża, to wciąż narzeka. Po co ona brała ślub.”

„Wiecznie ona na pierwszym planie (…). Z całego serialu ona denerwuje najbardziej.”

„Tego nie da się oglądać. Błagam (…). Rozdwojenie jaźni u Kamy i wieczne wymuszanie jest mega męczące dla widza.”

„Oni do siebie kompletnie nie pasują. Nie wie,  kto wymyśli,ł żeby ich połączyć.”

„No to czas się pakować (…).”

„I dobrze, niech odchodzi.”

Z drugiej strony nie zabrakło głosów wspierających Kamę i rozumiejących jej ruch względem Marcina:

„Rozumiem Kamę w 100%.”

„Kama i Marcin muszą być razem.”

„Mam nadzieję, że Marcin zrozumie.”

Oglądacie „M jak miłość”? 

Zobacz także