Co z Więcławskim w nowym sezonie „Rancza”?
W grudniu oficjalnie ogłoszono, że powstaną nowe odcinki „Rancza”. Na tą wiadomość wierni fani kultowej produkcji czekali od lat. Aktorzy niebawem wrócą na plan. Grzegorz Wons w rozmowie z Plejadą zdradził, że zapoznał się już ze scenariuszem. Aktor nie kryje jednak rozczarowania – grana przez niego postać Więcławskiego, która w poprzednich sezonach pojawiała się bardzo często, w nowych odcinkach będzie zepchnięta na dalszy plan. Co więcej, pozostali bohaterowie będą mieli rozbudowane wątki.
Wszystko już wiem. Dostałem cały scenariusz i niestety z jakichś niewyjaśnionych dla mnie powodów rola Więcławskiego w tych sześciu odcinkach będzie śladowa. Wszystkie postacie dosyć grubo zaistniały.
Aktor dodał, że wszyscy bohaterowie, którzy w poprzednich sezonach mieli rozbudowane wątki, teraz powinni być równie ważni.
Powiem szczerze, że zrobiło mi się tak po ludzku przykro. Zdziwiłem się bardzo. To dziwne, dlatego że jednak te postaci, które cały czas były przez te 10 sezonów i silnie się zarysowały, powinny mieć swoje kontynuacje wszystkie po równo.
Aktor zaznaczył, że Więcławski jako jedyny dostał bardzo mały udział w nowych odcinkach „Rancza”.
Wszystkie postaci są bardzo silnie zaznaczone w tych scenariuszach, które czytałem. Moja rola jest naprawdę bardzo mizerna i to jest przedziwne.
Wons o powrocie „Rancza”
Wons nie kryje też, że nie był optymistycznie nastawiony do nowych odcinków „Rancza”. Aktor zdaje sobie sprawę, że ciężko będzie dorównać poziomem do poprzednich sezonów.
Nie chciałem. Po latach mierzyć się z legendą, która już powstała, jest naprawdę trudno. Teraz wiem, że ten scenariusz nie jest zły. Myślałem, że będzie gorzej. Ale wiadomo, jak to będzie. Jedni będą mówić: „O, ale super”. Ale cały czas jest to ryzyko po wielu latach wchodzić do tej samej rzeki.