Zendaya o nowym sezonie „Euforii”
Z uwagi na te różne kłopoty związane m.in. z obsadą „Euforii”, wiele osób spodziewało się, że trzeci sezon – o ile w ogóle się ukaże – będzie już tym ostatnim. Teraz wiemy już, że premiera nowej serii odbędzie się w tym miesiącu, a wspominane domysły poniekąd potwierdziła gwiazda produkcji – Zendaya.
Aktorka w programie „The Drew Barrymore Show” zasugerowała, że po trzeciej odsłonie widzowie powinni spodziewać się fabularnej puenty. Zapytana o to, czy ten sezon będzie kończył „Euforię”, opowiedziała:
Myślę, że tak. To będzie domknięcie.
Kiedy premiera trzeciego sezonu „Euforii”?
Trzeci sezon serialu „Euforia” ma ukazać się 13 kwietnia na platformie HBO Max – wtedy dostępny będzie pierwszy odcinek. Kolejne epizody będą dodawane co tydzień. Całość ma liczyć osiem odcinków.
Świetny start, a potem coraz mniejsza... euforia
Choć w 2019 roku pierwszy sezon serialu „Euforia” wywołał ogromne poruszenie u widzów, to o nadchodzącej trzeciej serii zupełnie się już nie mówi. W ostatnich latach wokół produkcji narosło wiele problemów. Występująca jako Cassie – Sydney Sweeney – zaliczyła sporą aferę, która związana była z reklamą jeansów, a Dominic Fike, serialowy Elliot, przyznał, że sam zmaga się z uzależnieniem od narkotyków. W 2023 roku zmarł natomiast grający Fezco Angus Cloud – aktora znaleziono martwego w domu rodzinnym po tym, jak przedawkował mieszankę fentanylu, kokainy, metamfetaminy. Odszedł także Eric Dane, chorujący chorujący na stwardnienie boczne zanikowe.
A jakby kontrowersji było mało, to niedawno Labrinth, dotychczasowy twórca muzyki do projektu, ogłosił rezygnację. Kompozytor do tej pory stworzył wręcz ikoniczną ścieżkę dźwiękową, która – szczególnie w pierwszym sezonie – zachwyciła widzów. Co ciekawe, artysta zakończył przygodę z „Euforią” w dość mocnych słowach. Nie oszczędził także Columbia Records.
Kończę z tą branżą. Je*** Columbię. Podwójnie je*** Euforię. Odchodzę. Dziękuję i dobranoc – napisał na Instagramie.
Wcześniej obsady odeszła Barbie Ferreira – odtwórczyni roli Kat podobno nie dogadywała się z twórcą produkcji, Samem Levinsonem.