Nowe odcinki „M jak miłość” 2026. Paweł w żałobie po śmierci Franki
Nowe odcinki „M jak miłość”, które można oglądać w poniedziałki i we wtorki w TVP2 o godz. 20:55, poruszają wiele istotnych kwestii. W ostatnim czasie scenarzyści poświęcili sporo miejsca żałobie po stracie bliskiej osoby. Paweł (Rafał Mroczek) próbuje znaleźć sens życia po tym, jak nagle zmarła jego żona: Franka (Dominika Kachlik). Zduński pozostawił małego synka: Antosia pod opieką Marii (Małgorzata Pieńkowska), a sam udał wyjechał do leśniczówki, by w samotności radzić sobie z emocjami. W 1926. odcinku „Mjm” mężczyzna postanowił targnąć się na swoje życie. W ostatniej chwili uratowała go Maria, która znalazła nieprzytomnego syna i natychmiast powiadomiła służby.
Zakończenie odcinka wlało nadzieję w serca bliskich Pawła. Lekarze przyznali, że stan pacjenta jest stabilny. Przed Zduńskim jednak długi proces leczenia: wszystko po to, by poradził sobie z depresją.
Nowy odcinek serialu wzbudził sporo emocji wśród widzów. Po emisji poniedziałkowego epizodu w mediach społecznościowych rozgorzała gorąca dyskusja na temat takiego poprowadzenia wątku Zduńskiego.
„M jak miłość” z ważnym komunikatem
Trzeba przyznać, że Paweł Zduński w „M jak miłość” zmaga się z wieloma przeciwnościami losu. Po tym, jak przez długi czas nie mógł znaleźć odpowiedniej partnerki, na jego drodze pojawiła się Franka. Z czasem uczucie między nimi stało się tak silne, że zakochani podjęli decyzję o ślubie. Następnie małżonkowie powitali na świecie długo wyczekiwanego syna: Antosia. Rodzinne szczęście przerwała śmierć kobiety, a wszystko to sprawiło, że Paweł się załamał.
W komentarzach do poniedziałkowego odcinka „M jak miłość” fani produkcji dzielili się swoimi przemyśleniami na temat przedstawionej historii. Pojawiły się przy tym krytyczne wypowiedzi w stronę scenarzystów:
„Nie mogę pojąć, jak mogliście tak zepsuć postać Pawła... Powiem szczerze: serial się zaczął psuć. Kompletny brak dobrego pomysłu na pociągnięcie wątku Franki i Pawła. No przecież najprościej uśmiercić… Nie mając na uwadze, że to cios w stronę widzów! (…).”
„Mogli wsadzić na miejsce Franki inna aktorkę i po problemie. Dalej wątek Pawła byłby szczęśliwy, a tak: same tragedie.”
„Już scenarzyści naprawdę mogli by dać człowiekowi spokój… Tyle wokół dramatów na świecie… Mi zdecydowanie lepiej ogląda się te lekkie wesołe odcinki jak te dramy.”
Z drugiej strony nie zabrakło nieco innych wypowiedzi:
„Myślę że Paweł powinienem skorzystać z pomocy psychologa, bo ewidentnie nie radzi sobie z tym wszystkim i po odejściu Franki, którą kochał i szanował bardziej niż poprzednie żony.”
„Trudny wątek, bo i sama depresja to trudny temat, a niestety coraz więcej i coraz młodszych osób dotyka (…).”
Sama produkcja „Mjm” nie tylko porusza istotną kwestię, ale też wskazuje możliwości poszukiwania pomocy osobom w potrzebie. Zapowiadając nowy odcinek, zamieszczono w mediach społecznościowych listę z ważnymi informacjami:
Jeśli masz w otoczeniu kogoś, kto przejawia oznaki depresji lub sama/sam zmagasz się z tą chorobą – nie czekaj, zwróć się po pomoc!
„Oto bezpłatne numery, pod które możesz się zwrócić:
- Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży: 116 111
- Centrum wsparcia dla osób dorosłych w kryzysie psychicznym: 800 702 222
- Bezpłatna pomoc dla osób w kryzysie samobójczym i ich bliskich: www.zwjr.pl”
Fot. Instagram @mjakmilosc.official