Nowy serial z Agnieszką Dygant
Agnieszka Dygant to aktorka, której nie trzeba przedstawiać filmowej i serialowej publiczności. Swoim talentem dzieliła się, grając w takich produkcjach, jak m.in.: „Na dobre i na złe”, „Niania”, „Prawo Agaty”, „Listy do M.” i w wielu innych. Teraz Dygant znów zagości na „szklanych ekranach”. Wszystko za sprawą nowej propozycji od telewizji Polsat i platformy SkyShowtime. Kilka dni temu nadawca oficjalnie poinformował na swoim profilu o serialu, w którym główną rolę powierzono właśnie Agnieszce Dygant. Na razie nie wiadomo, kiedy dokładnie „Genialna M.” będzie miała swoją premierę, ale już ujawniono co nieco na temat samej historii.
Jak podaje Polsat, „Genialna M.” ma być serialem komediowo-kryminalnym.
Główna bohaterka produkcji, Marta, pracuje jako sprzątaczka na komisariacie policji w Bielsku-Białej. Pewnej nocy, nie mogąc oprzeć się pokusie, zaczyna porządkować tablicę z dowodami w skomplikowanej sprawie, która utknęła w martwym punkcie. Ku zdziwieniu policjantów wpada na trop, który pozwala im znacząco przybliżyć się do złapania sprawcy.
„Okazuje się, że bohaterka ma nieprawdopodobnie wysoki iloraz inteligencji. Choć niezwykły intelekt nigdy nie pomógł jej w codziennym życiu, w walce z kryminalistami może okazać się doskonałą bronią. Od tej pory genialna sprzątaczka pomaga policji w rozwiązywaniu zagadek kryminalnych” – można przeczytać w opisie.
„Genialna M.” – co to za serial? Kiedy i gdzie oglądać?
„Genialna M.” to serial oparty na francuskim odpowiedniku („H.P.I. - Haut Potentiel Intellectuel”) i jego przełożeniach w innych krajach (w USA to „Genialna Morgan” – „High Potential”). Historię na „polski grunt” przenieśli scenarzyści: Błażej Dzikowski oraz Agata Malesińska. Za reżyserię ma odpowiadać Olga Chajdas, a tytułową Martę zagra wspomniana już Agnieszka Dygant. Szczegóły dotyczące obsady są – jak dotąd – owiane tajemnicą.
Kadrem nawiązującym do nowej produkcji podzieliła się w sieci sama Dygant. W sekcji komentarzy nastąpił wybuch entuzjazmu, a spora grupa internautów wprost przyznała, że nie może się doczekać efektu:
„Polska wersja ‘Genialnej Morgan’? Nie mogę się doczekać!”
„Jest Agnieszka – jest powód do oglądania.”
„Cudownie! Brakowało Pani Agnieszki na ekranie.”
„Uwielbiam francuski oryginał. Już nie mogę się doczekać, żeby zobaczyć polską wersję.”
Będziecie oglądać?