Teresa Lipowska podjęła decyzję ws. gry w „M jak miłość”. A jednak

Posłuchaj artykułu Dźwięk wygenerowany automatycznie

Teresa Lipowska i Witold Pyrkosz w „M jak miłość”. Fot. AKPA
Teresa Lipowska w „M jak miłość” gra od pierwszego odcinka. Jaką decyzję podjęła w sprawie dalszej gry w serialu? 88-letnia aktorka odpowiedziała na to pytanie w niedawno udzielonym wywiadzie.

„M jak miłość”. Teresa Lipowska w serialu

„M jak miłość” jest jednym z najpopularniejszych seriali TVP. Historię rodziny Mostowiaków i ich bliskich można oglądać od ponad ćwierćwiecza. Obecnie nowe odcinki telewizyjna „Dwójka” premierowo pokazuje w poniedziałki i we wtorki o godz. 20:55. Dla osób, które nie mogą być o tej porze przed telewizorami, nadawca przygotował powtórki. Te – za darmo – są dostępne online: na platformie VOD.

Przez ponad 25 lat obsada „Emki” mocno się zmieniła. Niemal od samego początku na planie pracują m.in.: Małgorzata Pieńkowska, Marcin i Rafał Mroczkowie oraz Teresa Lipowska. 88-latka – jako Barbara Mostowiak – stała się jedną z najpopularniejszych serialowych babć! Wiele osób wprost nie wyobraża sobie „M jak miłość” bez Lipowskiej. Tymczasem od czasu do czasu pojawiają się doniesienia o przyszłości aktorki w produkcji Telewizji Polskiej. Czy odtwórczyni roli Barbary myślała o tym, by zakończyć przygodę z serialem? Jej niedawna wypowiedź dla „Faktu” rozwiewa wszelkie wątpliwości. Seniorka wprost przyznała, że niezmiennie chce pracować z ekipą „Mjm”.

Teresa Lipowska o pracy na planie „M jak miłość”

Teresa Lipowska udzieliła wywiadu „Faktowi”, w którym wspomniała m.in. o pracy na planie „M jak miłość”. 88-letnia aktorka podkreśliła, że współpracownicy stali się jej bardzo bliscy. Stąd też nie zamierza w najbliższym czasie wprowadzać zmian w swoim życiu zawodowym:

„Od 25 lat jestem związana z tą produkcją. Jestem bardzo zżyta ze wszystkimi osobami. Otrzymałam od nich dużo serdeczności i wsparcia w różnych trudnych chwilach, choćby w momencie śmierci mojego męża.”

Zawsze powtarzam, że póki będą mnie chcieli, a ja będę miała siłę grać, to chciałabym z tym zespołem zostać do zakończenia serialu.

W tej samej rozmowie Lipowska uchyliła rąbka tajemnicy na temat samej współpracy z twórcami. Okazuje się, że jej bogate doświadczenie pomaga ekipie w jeszcze lepszym poprowadzeniu wątków. Sama aktorka poprosiła m.in. o stworzenie specjalnego miejsca: pokoju Barbary.

„Ten pokój wymyśliłam sama. W pewnym momencie poprosiłam scenarzystkę Alinę Puchałę, czy nie można powiększyć planu o tę przestrzeń. To idealne miejsce na zwierzenia, czy pisanie listów do Lucjana. Dzięki temu nie musimy kręcić ważnych, intymnych scen w kuchni, przy przysłowiowym kotlecie. Jestem wdzięczna Alinie Puchale, że wysłuchała mojej prośby i poszła mi na rękę” – tłumaczyła.

Teresa Lipowska służy radą i pomocą, co jest bardzo ważne w kontekście tworzenia nowych odcinków:

„Zawsze jestem pod telefonem, bo zdarza się, że młodzi scenarzyści nie wiedzą, co dokładnie wydarzyło się np. 20 lat temu w serialu. I bywa, że muszę weryfikować pewne fakty.”

Co dalej z Barbarą Mostowiak w „M jak miłość”?

To nie pierwszy raz, kiedy Teresa Lipowska podkreśliła, że chce grać w serialu TVP jak najdłużej. Wcześniej sygnalizowała to m.in. w rozmowie z tygodnikiem „Świat & ludzie”.

„Często dziennikarze pytają, czy ta rola mi się nie znudziła, czy nie chcę odejść. Odejdę, kiedy serial się skończy.”

Nowe odcinki „M jak miłość” – z Teresą Lipowską w roli Barbary Mostowiak – już wkrótce w TVP2. Śledzicie losy bohaterów słynnej „Emki”?

Zobacz także