Najważniejsze informacje:
- Reprezentacja USA zdobyła olimpijskie złoto w hokeju na lodzie po raz pierwszy od czterdziestu sześciu lat, pokonując Kanadę w finale.
- Amerykanie zadedykowali zwycięstwo Johnnemu Gaudreau, tragicznie zmarłemu koledze, którego koszulka towarzyszyła im przez całe igrzyska.
-
Rodzina Gaudreau była obecna w Mediolanie, a drużyna uczciła pamięć zmarłego wspólnym świętowaniem na lodzie.
Hokejowy finał USA-Kanada na ZIO 2026
Finałowy mecz hokeja USA-Kanada podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich dostarczył emocji, które przerosły wszelkie oczekiwania. Po zaciętej walce, już w dogrywce, Zach Werenski odebrał krążek Nathanowi McKinnonowi i podał do Jacka Hughesa, który – mimo utraty zębów po faulu Sama Bennetta – zdobył zwycięskiego gola.
Wzruszający hołd dla Johnny’ego Gaudreaua
Od pierwszego dnia we Włoszech w szatni Amerykanów wisiała koszulka hokejowa Johnny’ego Gaudreaua – zawodnika, który zginął tragicznie w wypadku rowerowym w New Jersey w 2024 roku. Jego rodzina, rodzice Guy i Jay, żona Meredith oraz córka Noa i dwuletni syn Johnny Junior, przyleciała do Mediolanu, by być częścią olimpijskiej przygody drużyny. „Rozmawialiśmy o tym, żeby grać dla niego, żeby był z nas dumny. Udało się i to było coś wyjątkowego, widzieć ich wszystkich na lodzie. To była ogromna impreza. Brakuje słów, by to opisać” – powiedział Zach Werenski, zawodnik reprezentacji USA i wieloletni przyjaciel zmarłego zawodnika.
Po strzeleniu zwycięzkiej bramki przez Jacka Hughesa, który na co dzień gra w drużynie New Jersey Devils, radość Amerykanów eksplodowała, a drużyna rzuciła się w objęcia tuż przed sektorem, gdzie siedziała rodzina Gaudreau. Chwilę później Brady Tkachuk i Zach Werenski wnieśli na lód koszulkę hokejową Johnny’ego Gaudreaua, a Dylan Larkin i Werenski zabrali dzieci Gaudreau na wspólne zdjęcie. Podczas hymnu narodowego zawodnicy trzymali koszulkę „Johnny’ego Hokeja” wysoko, pokazując, jak ważny był dla nich ten gest.
„Był z nami duchem przez cały turniej”. Tak upamiętniono zmarłego sportowca
Po meczu, wśród euforii i łez wzruszenia, Amerykanie nie zapomnieli, komu dedykują ten sukces. „To, że udało nam się to osiągnąć w ten sposób, wygrać, mieć jego koszulkę na zdjęciu drużynowym, a jego dzieci wyszły i były z nami... oczywiście o nim myślimy” – powiedział Auston Matthews, kapitan drużyny USA. „Był z nami duchem przez cały turniej”.
„Johnny dotknął każdego z nas, kto był na lodzie” – podkreślił Brady Tkachuk. „Chcieliśmy pokazać rodzinie Gaudreau, jak bardzo był dla nas ważny i jak bardzo za nim tęsknimy. Zrobiliśmy to dla niego. O to w tym wszystkim chodziło”.
„Cud na lodzie”
Po złoto podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026 amerykańscy hokeiści sięgnęli dokładnie 46 lat po tak zwanym „Cudzie na lodzie”. To właśnie 22 lutego 1980 roku sportowcy z USA pokonali reprezentację Związku Radzieckiego na igrzyskach w Lake Placid.
CZYTAJ TAKŻE: Zdobyli złoto. Nie wszyscy wiedzą, że ich mama odegrała kluczową rolę na igrzyskach