Matt i Kasia z „Żony dla Polaka” nie są razem. Uczestniczka show opublikowała oświadczenie

Posłuchaj artykułu Dźwięk wygenerowany automatycznie

Matt i Kasia z „Żony dla Polaka”. Fot. materiały prasowe TVP
Czy Matt i Kasia z programu „Żona dla Polaka. Toronto” są razem po programie? Odpowiedź może zasmucić fanów show TVP kibicujących tej parze. Uczestniczka projektu opublikowała bowiem wpis, w którym zasygnalizowała, że jej relacja z Mattem należy już do przeszłości.

„Żona dla Polaka. Toronto”. Matt i Katarzyna nie są razem po programie

„Żona dla Polaka. Toronto” to projekt TVP, którego emisja zakończyła się kilka dni temu. Finał sezonu przyniósł odpowiedź na wiele nurtujących pytań. Widzowie dowiedzieli się m.in., że Dorota nie dokonała żadnego wyboru. Wybrała się za to do Polski, by odwiedzić Marcina. Dziś wiadomo, że uczestnicy nie są razem.

Na „happy end” odbiorcy liczyli w kontekście historii Matta oraz Kasi. Mężczyzna od początku był zainteresowany nową znajomą, a i on nie pozostawał jej obojętny. W ostatnim odcinku kamery pokazały nie tylko wizytę mężczyzny u Kasi, ale też… jej przeprowadzkę do Toronto! Kiedy więc fani telewizyjnego show byli niemal pewni, że wspomniana para „żyje długo i szczęśliwie”, jak grom z jasnego nieba spadła na nich wiadomość o zakończeniu tego związku. Przekazała ją sama Katarzyna, publikując na Instagramie emocjonalny wpis.

Katarzyna z programu „Żona dla Polaka” zabrała głos na Instagramie

Wybranka Matta z programu „Żona dla Polaka. Toronto” zamieściła na Instagramie krótki filmik przedstawiający fotografie oraz nagrania dokumentujące jej zagraniczną przygodę. Wideo zostało uzupełnione o długi wpis, z którego wynika, że relacja ta należy już do historii.

„Najwspanialsza przygoda życia… Najbardziej niezapomniane przeżycia… Najlepsza z najlepszych ekipa ludzi zarówno z produkcji jak i uczestników…”.

Uczucia i emocje, które towarzyszyły mi podczas nagrywania programu jak i te, które były i nadal mi towarzyszą, są jak najbardziej szczere i prawdziwe, dlatego jest to dla mnie ciężki czas…

W dalszej części wypowiedzi Kasia wspomniała m.in. o trudnym powrocie do Polski:

„Życie skierowało moją drogę za wielką wodę i było mi dane doznać najwspanialszego uczucia, tego tak bardzo pożądanego przez każdego z nas i bez którego nic inne nie jest ważne…”.

Dlatego droga powrotna znad wielkiej wody była dla mnie bardzo ciężkim przeżyciem, które wciąż jest w moim sercu…

„Film, który wieńczy to wspaniałe uczucie, które nie każdemu jest dane przeżyć, pokazuje w skrócie najszczęśliwszy czas, który już nie powróci…”

Na zakończenie autorka wpisu podziękowała wszystkim za okazane wsparcie.

„Dziękuję tym wszystkim, dzięki którym mogłam przeżyć miłość, doświadczyć i zobaczyć kawałek innego wielkiego świata… Dziękuję, że dzięki Wam, mogłam dowiedzieć się dużo o sobie, nabrać dystansu do siebie, odbudować poczucie swojej wartości, nabrać pewności siebie oraz potwierdzić na 100%, że trzeba brać to, co przyniesie nam los, aby potem nie żałować…”.

Początkowo słowa Katarzyny nie tylko zaskoczyły internautów, ale też zostawiły szerokie pole do interpretacji. Aby upewnić się w swoich przemyśleniach, niektórzy kierowali w stronę kobiety zapytania, a ona nie zostawiała ich bez odpowiedzi.

„– To ja nic już nie rozumiem, to była tylko przygoda i już koniec?
– Zależy dla kogo była to tylko przygoda…” – odpowiedziała.

Spodziewaliście się takiego obrotu spraw?

Zobacz także