Wypadek na planie „Ninja Warrior”. Albert Lorenz przekazał nowe wieści ws. stanu zdrowia

Posłuchaj artykułu Dźwięk wygenerowany automatycznie

Albert Lorenz jako uczestnik „Ninja vs. Ninja”. Fot. AKPA/Instagram @albert_brudny_lorenz
3 marca widzowie telewizji Polsat zobaczyli nowy odcinek programu „Ninja vs. Ninja”. Tego samego dnia nowe wieści w sprawie stanu zdrowia przekazał uczestnik poprzedniej odsłony show: Albert „Brudny” Lorenz. Mężczyzna w zeszłym roku uległ wypadkowi na planie.

Uczestnik „Ninja vs. Ninja” przed kolejną operacją

Wczoraj telewizja Polsat rozpoczęła emisję nowej edycji programu „Ninja vs. Ninja”. To kontynuacja „Ninja Warrior Polska”, w którym zawodnicy pokonują na czas tor przeszkód. W zeszłym roku na planie produkcji doszło do wypadku z udziałem Alberta „Lorenza” Brudnego. Mężczyzna doznał złamania kręgosłupa: konieczna była operacja.

Sportowiec relacjonuje w mediach społecznościowych swój powrót do normalnego życia. Swego czasu sporo miejsca poświęcał również okolicznościom samego wypadku, co zaowocowało rozmaitymi oświadczeniami – zarówno ze strony Alberta, jak i przedstawicieli stacji.

W dzień startu kolejnego sezonu „Ninja vs. Ninja” Brudny ponownie zabrał głos. Przyznał, że czeka go kolejny zabieg.

Albert „Brudny” Lorenz o wypadku na planie

Albert „Brudny” Lorenz brał udział w nagraniach w lipcu ubiegłego roku. To właśnie wówczas doszło do złamania kręgosłupa w odcinku lędźwiowym. Po operacji mężczyzna poddał się rehabilitacji, a teraz – jak przyznał – szykuje się do kolejnego zabiegu.

„(…) W poprzednim sezonie złamałem na planie kręgosłup. Od tamtej pory więcej czasu spędziłem na rehabilitacji niż sali treningowej. Jutro kluczowe badania i kwalifikacja przed drugą operacją. W międzyczasie przeprowadzka, a teraz w domu wszyscy walczymy z jakimś paskudnym wirusem.”

Życie nie zwalnia. Ale może właśnie o to chodzi – żeby iść dalej mimo wszystko.

„Nie wiem, co przyniosą kolejne tygodnie, ALE wiem jedno: dobrze znowu tu być” – relacjonował.

Zobacz także