Kwiatkowski lata temu został wyrzucony z mieszkania. Niewiele osób wiedziało

Posłuchaj artykułu Dźwięk wygenerowany automatycznie

Ola Filipek i Dawid Kwiatkowski w RMF FM. Fot. materiał własny
Dawid Kwiatkowski był gościem Oli Filipek w RMF FM. Artysta, który niedawno wydał nowy singiel, podzielił się z dziennikarką poruszającą historią z przeszłości. Wspomniał m.in. o wyrzuceniu z mieszkania czy próbowaniu rozmaitych substancji.

Dawid Kwiatkowski i nowy singiel „Czy wie?”

Dawid Kwiatkowski to znany i ceniony muzyk, który cieszy się ogromną popularnością. To właśnie on wylansował takie przeboje, jak m.in.: „Proszę tańcz”, „Pali się niebo” i wiele innych. W ostatnim czasie artysta wydał kolejny singiel pt.: „Czy wie?”.

Kariera Dawida Kwiatkowskiego rozpoczęła się dla niego bardzo wcześnie. Już jako nastolatek rozwijał się na muzycznej scenie. Z czasem rozszerzył swoją działalność, coraz częściej pojawiając się w mediach m.in. w roli jurora. Oceniał występy uczestników w „The Voice Kids”, a obecnie: w „Must Be The Music”.

Jako uczestnik występował z kolei w programie „Taniec z gwiazdami”. Miał wówczas osiemnaście lat. Kwiatkowski – będąc w parze z Janją Lesar – dotarł do półfinału. W rozmowie z Olą Filipek dla RMF FM muzyk powrócił pamięcią do tego czasu, wspominając okres udziału w show. W szczerej rozmowie artysta zdradził, że wówczas prywatnie nieco się zagubił, wybierając dość imprezowy styl życia.

Dawid Kwiatkowski w rozmowie dla RMF FM

Dawid Kwiatkowski w tym roku obchodził 30. urodziny. A jak wspominał wejście w dorosłość? W podcaście RMF SHOW wokalista szczerze wyznał, iż był to dość burzliwy okres w jego życiu. W pewnym momencie został nawet wyrzucony z mieszkania, o czym sam wówczas informował.

„To był czas, kiedy ja nie chciałem uważać. Byłem w takim trybie poznawania świata i ‘nocnego życia’. (…).”

To była bezmyślność. Dziś: nawet gdybym został wyrzucony z mieszkania, nie chwaliłbym się tym. Wtedy chyba uważałem, że to jest coś w stylu: ‘słuchajcie, mamy prawo być sobą i szaleć’. Nie wiem, co dokładnie siedziało mi wtedy w głowie. (...).

W dalszych słowach Kwiatkowski opowiedział m.in. o szczegółach, które doprowadziły do opuszczenia lokalu:

„W kamienicy na Powiślu jedno mieszkanie zostało podzielone na trzy mniejsze. Naprawdę nie musiała tam być impreza, żeby sąsiedzi wszystko słyszeli. A kiedy już faktycznie coś się działo, było jeszcze głośniej. (...) Program był wtedy w niedzielę. Udawało mi się przechodzić kolejne odcinki aż do półfinału, więc po każdym programie cieszyłem się z przyjaciółmi w moim pierwszym mieszkaniu w Warszawie (…).”

Dawid Kwiatkowski prywatnie

W rozmowie dla RMF FM Ola Filipek zapytała również Dawida Kwiatkowskiego o to, jak wpłynął na niego świat show-biznesu w okresie „TzG”, wspominając jego wcześniejsze wypowiedzi na temat próbowania rozmaitych środków odurzających.

„Gdybym nie spróbował, pewnie bym nie wiedział, o co w tym wszystkim chodzi. Zwłaszcza że, będąc w wieku nastoletnim, czasami ta asertywność jest bliska zeru (…): gdy wchodzisz do świata ludzi, których oglądałeś w telewizji i chcesz być taki jak oni. Albo przynajmniej nie odstawać (…)” – tłumaczył jej rozmówca.

A jak – z perspektywy czasu – Dawid Kwiatkowski ocenia takie zachowanie?

Jestem wdzięczny za to, jak to wyglądało, bo dało mi to dużo przestróg.

„Nie żałuję. Kompletnie niczego, jeśli chodzi o wydarzenia z mojego życia. To wszystko sprawia, że dziś tu siedzę (…). Mam poczucie, że to wszystko były takie puzzle. Każdy element gdzieś pasował i doprowadził mnie do miejsca, w którym jestem teraz (…).”

Cała rozmowa na kanale RMF SHOW.

Zobacz także