Aneta Zając kiedyś i dziś. Metamorfoza aktorki robi wrażenie. „Na początku nie poznałam”

Posłuchaj artykułu Dźwięk wygenerowany automatycznie

Aneta Zając. Fot. AKPA
Aneta Zając przeszła sporą metamorfozę. Aktorka – znana m.in. z serialu „Pierwsza miłość” – zestawiła fotografie ukazujące ją w przeszłości, jak i obecnie. Do kadrów dodała osobisty komentarz.

Jak schudła Aneta Zając?

Aneta Zając to aktorka doskonale znana widzom serialu „Pierwsza miłość”. W polsatowskiej produkcji gra od pierwszego odcinka, a perypetie Marii wciąż przyciągają przed telewizory sporą grupę odbiorców. Z czasem scenarzyści wprowadzili również wątek odnalezionej bliźniaczki Marysi: Dominiki. W tę postać również wciela się Zając, która prywatnie jest… mamą bliźniaków! Ojcem Roberta i Michała jest aktor: Mikołaj Krawczyk. To on przez długi czas wcielał się w rolę Pawła Krzyżanowskiego. Teraz twórcy postanowili przywrócić ten wątek, ale już z innym aktorem w obsadzie.

Aneta Zając przeszła sporą metamorfozę. 43-latka nie ukrywa, że podstawą była zmiana stylu życia, a także wizyty u lekarzy. W jednym z najnowszych postów aktorka wspomniała o zmianie w wyglądzie. Zestawiając rozmaite fotografie. W opisie podzieliła się z internautami swoimi wnioskami.

Aneta Zając i metamorfoza

Metamorfoza Anety Zając to temat, który raz po raz powraca w mediach. Tym razem podjęła go sama zainteresowana, zabierając głos w sieci.

Na początku nie poznałam tej osoby z drugiego, trzeciego i czwartego zdjęcia. Dopiero po chwili dotarło do mnie, że to ja – rozpoczęła swoją wypowiedź.

Zając zdecydowała się pokazać wspomniane fotografie bliskim, prosząc ich o opinię.

„Pokazałam te zdjęcia bliskim. Też mieli wątpliwości. ‘Przecież Ty tak nie wyglądałaś”. ‘To niemożliwe’.”

W dalszej części wypowiedzi aktorka przyznała, że w okresie, kiedy powstawały wspomniane fotografie, toczyła wewnętrzną walkę:

„Ja widzę kogoś, kto bardzo się starał. Kto próbował funkcjonować, choć w środku było naprawdę ciężko. Kogoś, kto już tracił nadzieję, że uda się coś zmienić. Dziś wiem jedno – udało mi się wyjść z tamtego miejsca. I mam nadzieję, że już tam nie wrócę.”

Na zakończenie przekazała słowa motywacji dla wszystkich tych, którzy borykają się z problemami:

Jeśli teraz jest Ci trudno, nie rezygnuj. Zmiana czasem przychodzi powoli.

Wpis Anety Zając został szeroko skomentowany przez internautów. Podczas gdy jedni gratulowali efektów, inni dziękowali za szczere wyznanie i dzielili się swoimi historiami:

„Wspaniała metamorfoza, gratulacje.”

„Zawsze byłaś piękna, w środku i na zewnątrz, bo jesteś po prostu cudną osobą.”

„Podziwiam, jesteś niesamowita.”

„Jakbym widziała i czytała o sobie. Też już nie zamierzam zawracać. Uwierzmy w siebie.”

Zobacz także