Wieści ws. stanu zdrowia Dolly Parton nadeszły nagle

Posłuchaj artykułu Dźwięk wygenerowany automatycznie

Koniec domysłów ws. Dolly Parton, fot. Rex Features/East News
Po miesiącach nieobecności spowodowanej problemami zdrowotnymi, Dolly Parton pojawiła się podczas inauguracji 41. sezonu Dollywood. Ikona muzyki country zapewniła zgromadzonych, że „wróciła do normy” i podzieliła się osobistymi refleksjami na temat zdrowia, żałoby i powrotu do sił.

Najważniejsze informacje:

  • Dolly Parton po raz pierwszy od miesięcy wystąpiła publicznie, uspokajając fanów, że wróciła do pełni sił po problemach zdrowotnych.
  • Artystka otwarcie mówiła o żałobie po śmierci męża oraz o konieczności zadbania o siebie fizycznie i emocjonalnie.
  • Podczas wystąpienia w Dollywood podzieliła się także życiowymi radami i anegdotami o swoim zmarłym mężu.

Dolly Parton przerwała milczenie

Dolly Parton, legenda muzyki country, po raz pierwszy od wielu miesięcy pojawiła się publicznie, by świętować otwarcie 41. sezonu parku rozrywki Dollywood w Tennessee. Jej nieobecność była spowodowana problemami zdrowotnymi, które zmusiły ją do odwołania serii koncertów pod koniec 2025 roku. Gwiazda musiała przejść zabiegi medyczne po zdiagnozowaniu kamieni nerkowych, co zbiegło się w czasie z żałobą po śmierci jej męża, Carla Deana.

„Wróciłam do normy” – Dolly Parton uspokaja fanów

Podczas wystąpienia na scenie Dollywood, Dolly Parton nie kryła radości z powrotu do zdrowia. „Robiłam wiele rzeczy. Nie koncertowałam, jak wiecie, miałam kilka drobnych problemów zdrowotnych i dobrze się nimi zajęliśmy” – powiedziała do zgromadzonej publiczności. Dodała także: „Po prostu się trochę wykończyłam i wyczerpałam, opłakując Carla i przez wiele innych drobnych spraw. Musiałam się odbudować – duchowo, emocjonalnie i fizycznie. Ale wszystko jest dobrze. To mnie nie zatrzymało. Wróciłam do normy”.

Wzruszające wspomnienia i życiowe rady

Dolly Parton wspomniała o swoim zmarłym mężu, z którym przeżyła sześć dekad. „Nie sądzę, żebym kiedykolwiek jeszcze wyszła za mąż” – powiedziała ze sceny. „Myślę, że Carl Dean czeka na mnie po drugiej stronie. A jeśli pojawiłabym się u bram nieba z kimś innym, nie spodobałoby mu się to. Powiedziałby: ‘Kto to taki? Zostaw go przed bramą, a jeśli Pan będzie chciał go wpuścić, to go wpuści. Ty chodź tutaj do mnie”.

Zapytana przez jednego z uczestników o życiowe motto, Parton odpowiedziała: „Nigdy nie zapominaj, kim jesteś, nigdy nie zapominaj, skąd pochodzisz, i zawsze wracaj do domu. Zawsze możesz wrócić do domu w swoim sercu i w swoim umyśle”.

Zobacz także