Historia miłości królowej Elżbiety i księcia Filipa
Gdy Elżbieta York po raz pierwszy spotkała księcia Filipa, nikt nie przypuszczał, że ich drogi jeszcze się przetną. Był rok 1934, ona miała zaledwie siedem lat i była druhną na ślubie swojej ciotki, księżniczki Mariny, on był zaś dwunastoletnim kuzynem panny młodej. Dzieci ledwie ze sobą rozmawiały, ale już wtedy zagraniczne gazety plotkowały o „idealnym małżonku” dla małej księżniczki. W końcu Filip był kuzynem trzeciego stopnia Elżbiety i praprawnukiem królowej Wiktorii.
Historia Elżbiety i Filipa nabrała rozpędu pięć lat później, w 1939 r. Po abdykacji Edwarda VIII, jego brat, a ojciec Elżbiety został królem, a ona sama – następczynią tronu. Filip był wtedy osiemnastoletnim kadetem marynarki wojennej, a Europa stała na krawędzi wojny. Wizyta rodziny królewskiej w Royal Naval College w Dartmouth okazała się przełomowa.
Elżbieta nie mogła oderwać wzroku od błyskotliwego kadeta, który przeskakiwał przez siatki tenisowe z gracją godną olimpijczyka. „Jak wysoko potrafi skakać!” – zachwycała się później w rozmowie z guwernantką.
Architektem tego spotkania był wuj Filipa, Louis Mountbatten, który adoptował go, gdy ten został porzucony przez matkę i nie budził szczególnego zainteresowania w swoim ojcu. Dickie, jak wszyscy go nazywali, chciał ożenić swojego podopiecznego z przyszłą królową, dlatego zachęcał Filipa, by regularnie pisał do Elżbiety.
Ślub księcia Filipa i księżniczki Elżbiety
Faktycznie, po wojnie Filip wrócił do Anglii z poważnymi zamiarami. Młodzi chodzili na koncerty, odwiedzali restauracje, a nawet jedli obiady w pokoju dziecięcym z księżniczką Małgorzatą! Jednak Pałac Buckingham miał wątpliwości: czy Filip, „nie do końca dżentelmen”, „zrzędliwy” i „bez stałego miejsca zamieszkania”, jest odpowiednim kandydatem dla przyszłej królowej? W dodatku jego niemieckie korzenie budziły niepokój.
Należy dodać, że Windsorowie zostali Windsorami dopiero w 1917 r., sami chcąc odżegnać się od swojego niemieckiego pochodzenia, zaprzestali używania nazwy domu królewskiego Sachsen–Coburg Gotha.
Elżbieta była jednak nieugięta – od 13. roku życia wiedziała, że to właśnie Filip jest tym jedynym. Ostatecznie król ustąpił, a zaręczyny ogłoszono 8 lipca 1947 r. Filip przyjął obywatelstwo brytyjskie, nazwisko Mountbatten i tytuł księcia Edynburga. Ich ślub, który odbył się zaledwie cztery miesiące po zaręczynach, był bardzo wystawny. Goście z całego świata przybyli do Opactwa Westminsterskiego. Zaproszenia nie dostały jednak siostry Filipa, która bez wyjątku wszystkie wyszły za Niemców.
fot. Shutterstock/artnana
Nie do końca wierny małżonek
Nowożeńcy zamieszkali w Clarence House w Londynie. Książę Filip był niespokojnym duchem. Mimo że trafił do rodziny królewskiej, nie zamierzał zmieniać swoich nawyków. Nie rezygnował z romansów, a nawet podejrzewano go o nieślubnego potomka. Ojciec Elżbiety, widząc, że naraża reputację monarchii, postanowił nasłać na niego Dickiego, który zawsze umiał postawić go do pionu. Życie w złotej klatce jednak męczyło Filipa, więc zdecydował, że wraca do marynarki.
Wówczas małżonkowie przeprowadzili się na Maltę. To tam Elżbieta mogła na chwilę zapomnieć o królewskich obowiązkach i być po prostu żoną oficera. Ich dzieci – Karol i Anna – przyszły niedługo później na świat w 1948 i 1950 r. Jeszcze wtedy wydawało się, że czeka ich jeszcze wiele lat względnej swobody.
Zmiana warty – Elżbieta zostaje królową
Wszystko zmieniło się w lutym 1952 r. Wiadomość o śmierci króla Jerzego VI dotarła do Elżbiety i Filipa, gdy byli w Kenii. To Filip musiał przekazać żonie tę tragiczną wiadomość. Rodzina musiała przenieść się do Pałacu Buckingham, a Filip zrezygnował z ukochanej służby w marynarce. Nie zamierzał jednak zrezygnować z nazwiska. Zależało mu, by jego dzieci i cała dynastia nosiła nazwisko Mountbatten, a nie Windsor. Ostatecznie, za sprawą Winstona Churchilla i królowej Marii, babci Elżbiety, zwyciężyła tradycja. Filip długo nie mógł się z tym pogodzić – jak sam powiedział, „jestem tylko cholerną amebą”.
fot. Public Domain / mediadrumworld.c/EAST NEWS
Nowe obowiązki Elżbiety wywołały kryzys w jej małżeństwie. Filip nie chciał zostać sprowadzony jedynie do księcia małżonka. Wolał, by żona dopuściła go do władzy, dała sobie pomagać i uczyniła go swoją prawą ręką. Kiedy stało się jasne, że tak się nie stanie, obrażony książę wyprowadził się z ich wspólnej sypialni. Musiał poszukać sobie jakiegoś zajęcia, więc zdecydował się uczynić skostniałe i archaiczne rezydencje królewskie bardziej nowoczesnymi.
W 1956 r. o mały włos, a doszłoby do skandalu. Gdy Filip wyruszył razem ze swoim przyjacielem Michaelem Parkerem na igrzyska do Melbourne, tak dobrze się bawili, że dla Parkera ta wyprawa skończyła się rozwodem. Sporo plotek krążyło także na temat niewierności samego Filipa. Jego kochanką miała być aktorka Merle Oberon oraz księżniczka Aleksandra.
Królowa, która również czuła, że nie dochowywał jej lojalności, nie zamierzała z tym robić absolutnie nic. Monarchia nie potrzebowała skandalu, a ona i tak nie mogła się rozwieść, była przecież głową kościoła anglikańskiego. Tymczasem jej mąż dobrze się bawił. W l. 60. był gościem wielu perwersyjnych imprez, które odbywały się na całym kontynencie. Mimo wszystko wiedział, jak zachować dyskrecję i nie trafić na pierwsze strony gazet.
W jego małżeństwie poprawiło się dopiero wtedy, gdy Elżbieta wydała dekret, że ich kolejne dzieci otrzymają podwójne nazwisko: Mountbatten–Windsor.
Śmierć księcia Filipa
Książę Filip zmarł 9 kwietnia 2021 r., w wieku 99 lat. Królowa przeżyła go o niespełna 18 miesięcy. Wówczas obydwoje spoczęli w kaplicy pamięci Jerzego VI w Windsorze.
Źródło: CNN