Marcin Prokop szczerze o relacji z Dorotą Wellman
Marcin Prokop i Dorota Wellman tworzą ekranowy duet niemal od ćwierćwiecza. W latach 2002-2007 współprowadzili „Pytanie na śniadanie”, a potem przeszli razem do TVN. Od tamtej pory można ich oglądać w „Dzień dobry TVN”. Dziennikarz w nowym wywiadzie w Przemek Górczyk Podcast otworzył się w temacie relacji z długoletnią ekranową partnerką.
Przyznał, że był moment, kiedy byli traktowani niemal jak „jeden organizm”. W końcu oboje zaczęli mieć tego dość. „Chciałem oderwać się od spódnicy Doroty Wellman, bo też mieliśmy problem z tym, że przez wiele lat traktowano nas jak dwugłowego smoka, który się ze sobą skleił medialnie i przestaliśmy właściwie funkcjonować w osobnych przestrzeniach. Ta para tak silnie zarezonowała ludziom medialnie, że przez długi czas obsadzano nas głównie we wspólnych projektach” – wyznał.
Dodał, że chociaż było to „do pewnego stopnia miłe”, bo z Wellman prywatnie ma również ma świetne relacje, w końcu pojawił się przesyt. „Natomiast nadmiar zawsze bywa szkodliwy i ja miałem poczucie, że wszystko robimy wspólnie” – powiedział, kwitując:
I ona, i ja zaczęliśmy marzyć o zdradzie medialnej i zaczęliśmy szukać swoich własnych form ekspresji, projektów, bo jednak mocno się od siebie różnimy. To było lata temu.
Prokop: „Traktowali nas niemalże jako małżeństwo”
Dziennikarz ujawnił także, że w przeszłości zdarzały się nawet sytuacje, gdy otrzymywali w hotelu jeden pokój z łóżkiem małżeńskim. „Kiedyś tak bywało, że traktowali nas niemalże jako małżeństwo – dostawaliśmy „jedynkę” w pokoju i gadaliśmy z recepcjonistą: „No my oprócz tego, że pracujemy razem, no to nie śpimy razem” i on dopiero wtedy otrząsał się z tego poczucia, że my jesteśmy jednością”.
Ostatnio o wspólnej pracy wspominała także Wellman, która zaś określiła ich zawodową relację jako „małżeństwo telewizyjne”. „Z Marcinem to jest małżeństwo telewizyjne. Rzadki przypadek naprawdę, że można ze sobą tak harmonijnie pracować. Jest to najlepsze spotkanie zawodowe mojego życia. I prywatne najlepsze” – podkreśliła.