Plotkowano o jej relacji z Prokopem. Mery Spolsky w „DDTVN” wprost powiedziała o związku

Posłuchaj artykułu Dźwięk wygenerowany automatycznie

Mery Spolsky i Marcin Prokop. Fot. AKPA
Mery Spolsky gościła w sobotnim wydaniu „Dzień dobry TVN”. Przy okazji odniosła się do krążących plotek na temat jej znajomości z Marcinem Prokopem. Piosenkarka wprost wyznała, z kim jest w związku.

Marcin Prokop rozstał się z żoną

O Mery Spolsky w ostatnim czasie zrobiło się głośno w kontekście jej życia prywatnego. Maria Żak, bo właśnie tak nazywa się artystka, była łączona z… Marcinem Prokopem! Tuż po tym, jak prowadzący „Dzień dobry TVN” ogłosił rozstanie z żoną – Marią Prażuch-Prokop – w sieci pojawiły się komentarze o znajomości wspomnianej dwójki. Plotki te szybko dotarły do samej zainteresowanej, która już kilka dni temu jasno wyraziła swoje zdanie w tej kwestii, zaprzeczając tym doniesieniom.

„Ja nie wiedziałam, że nominacja do Osoby publicznej aktywnej w sieci od razu aktywuje to, co należy do osób publicznych, czyli plotki, romanse (…). „To pewnie przez tę piosenkę, którą nagrałam z cztery lata temu, gdzie był taki jeden tekst o Prokopie (…)”.

Teraz Spolsky raz jeszcze odniosła się do krążących plotek, tym razem goszcząc w studiu „Dzień dobry TVN”. Równocześnie wokalistka ogłosiła, że jest w związku, a jej wybrankiem jest partner, z którym współpracuje.

Słuchajcie, ja tutaj na tej kanapie przyszłam zdementować wszelkie plotki o moim romansie z Marcinem Prokopem. Ponieważ jestem z Mateuszem Golisem, który jest operatorem, z którym robimy razem klipy, sesje zdjęciowe.

Mery Spolsky w „Dzień dobry TVN”

Mery Spolsky raczej nie ujawnia szczegółów dotyczących swojego życia prywatnego. Tym razem postanowiła jednak zrobić wyjątek, goszcząc w sobotnim wydaniu „Dzień dobry TVN”. Artystka wykonała w studiu utwór zatytułowany „Szaraki”, a wcześniej opowiedziała również o swojej metamorfozie i zamiłowaniu do zdrowego trybu życia. Nie ukrywała przy tym, że to właśnie jej ukochany pomógł jej rozwinąć „sportowego ducha”:

„Nie ukrywam, że on był dla mnie motywatorem, żeby się w tym sporcie zakochać. Bo Mateusz jest sportowcem, on kiedyś trenował szermierkę zawodowo. I tak mi zaszczepił to przyzwyczajenie, że rano wstań i idź coś zrób ze sobą.”

Zobacz także