Michał Wiśniewski rozstał się z Polą Wiśniewską
W marcu Michał Wiśniewski ogłosił rozstanie z Polą Wiśniewską, która jest jego piątą żoną i z którą ma dwóch synów. Nim się ze sobą związali, lider zespołu Ich Troje był w związku małżeńskim z Dominiką Tajner. Teraz znienacka byli małżonkowie pojawili się razem w „Pytaniu na śniadanie”, gdzie w rozmowie z Katarzyną Dowbor i Filipem Antonowiczem opowiedzieli o kulisach swojej relacji.
Gdy zapytano ich o tym, jakim byli małżeństwem, Dominika stwierdziła: „Ognistym i dalej się ogniście się czasami wymieniamy zdaniami. I też czasami nie żałujemy sobie złośliwości. Ale chcemy dla siebie po prostu dobrze i to jest najważniejsze”. W trakcie rozmowy podkreśliła też, że podstawą w ich relacjach po rozwodzie jest szczerość.
Wiśniewski i Tajner razem w „Pytaniu na śniadanie”
Michał Wiśniewski i Dominika Tajner nie ukrywają, że mimo rozstania nadal mają dobre relacje i pozostają przyjaciółmi. „Kwintesencją dziewięciu lat bycia razem jest to, żeby kontynuować to, co w tej przyjaźni budowanej przez dziewięć lat było najlepsze” – stwierdził w „Pytaniu na śniadanie” czerwonowłosy wokalista.
Katarzyna Dowbor dociekała też, co według nich było najlepsze w ich związku. „Całą masa rzeczy, przede wszystkim stworzyliśmy bardzo fajną rodzinę patchworkową. W najważniejszym momencie dla naszych dzieci – i dla Dominiki, i dla moich – potrafiliśmy im dać komfort dorastania” – stwierdził Wiśniewski.
Dla mnie to było też bardzo ważne, jak Michał wychowywał mojego syna i że dalej mają kontakt. To jest piękne i bardzo to szanuję. Szanuję też to, że ja mogę zawsze liczyć na Michała – dodała Tajner.
W pewnym momencie Filip Antonowicz aż zażartował: „Zaraz się zakochacie, jak będziecie tak na siebie patrzeć”. Gdy za kulisami zostali zapytani, co ich zdaniem jest sekretem udanej relacji po rozstaniu, Dominika Tajner zaznaczyła, że w jej opinii nie ma na to konkretnej recepty. Jednocześnie stwierdziła: „My się po prostu lubimy. To jest chyba słowo kluczowe”.
[Należy] rozmawiać, szanować się. Właśnie o ten szacunek chodzi – skwitowali wspólnie.