Kto się pojawi na Met Gali 2026?
Już 4 maja oczy całego świata mody ponownie zwrócą się na Nowy Jork, gdzie w Metropolitan Museum of Art odbędzie się kolejna edycja prestiżowej Met Gali. Tegoroczne wydarzenie odbędzie się pod hasłem „Costume Art”, a dress code „Fashion is Art” ma podkreślać związek mody ze sztuką i zachęcać gości do odważnych, kreatywnych interpretacji.
Met Gala co roku gromadzi największe nazwiska ze świata mody, muzyki, filmu i sportu, jednak nie każdy może liczyć na zaproszenie. O tym, kto pojawi się na czerwonym dywanie, decyduje Anna Wintour, od ponad trzech dekad stojąca na czele wydarzenia i znana z wyjątkowo restrykcyjnej selekcji gości.
Sprawdź, kto nie jest mile widziany na Met Gali i dlaczego.
Anna Wintour sporządziła „czarną listę”. Kto ma zakaz wstępu Met Galę?
Anna Wintour tylko raz publicznie przyznała, że nie życzy sobie obecności konkretnej osoby na gali. W programie „The Late Late Show with James Corden” w 2017 roku, zapytana, kogo nigdy nie zaprosiłaby na Met Galę, odpowiedziała krótko i bez chwili wahania: „Donalda Trumpa”.
Prezydent Stanów Zjednoczonych wielokrotnie pojawiał się na wydarzeniu w latach 2004–2012, jednak po objęciu przez niego urzędu w 2016 roku, Wintour stanowczo zadeklarowała, że nie zostanie więcej zaproszony.
Permanentny zakaz wstępu ma również Tim Gunn, prowadzący program modowy „Project Runway”. Powodem miał być jego komentarz dotyczący Wintour, który padł w 2016 roku w rozmowie z „E! News”: „Najbardziej niezapomniane, co widziałem w modzie? Anna Wintour niesiona przez dwóch ochroniarzy po schodach na pokazie mody” – powiedział Gunn. Po tym wywiadzie, jak sam wyjawił, otrzymał zakaz wstępu na przyszłe edycje gali:
Od tamtej pory jesteśmy w otwartym konflikcie – przyznał.
Podpadłeś Annie Wintour? Możesz zapomnieć o zaproszeniu na Met Galę
Lili Reinhart, aktorka znana z serialu „Riverdale”, była gościem Met Gali w latach 2018, 2019 i 2021. Jednak po wydarzeniach z 2022 roku sama przyznała, że nie spodziewa się już kolejnych zaproszeń. Powodem była jej otwarta krytyka pod adresem Kim Kardashian, która – by zmieścić się w legendarną suknię Marilyn Monroe – przeszła radykalną dietę. Reinhart zamieściła wówczas na Instagramie wpis, w którym zarzuciła Kardashian promowanie niezdrowych wzorców. W późniejszym wywiadzie dla „W Magazine” aktorka stwierdziła: „Było fajnie, ale po tym roku nie sądzę, żeby zaprosili mnie znowu… Powiedziałam pewną rzecz o pewnej osobie w pewnej sukience”.
Projektantka mody Rebecca Minkoff również uważa, że nigdy nie zostanie zaproszona na galę przez niezręczne spotkanie z Anną Wintour, które jak wspomina, miało miejsce ponad 15 lat temu.
Poza listą gości znalazł się również Billy Porter. Aktor i piosenkarz zasłynął spektakularnym wejściem na Met Galę w 2019 roku, kiedy to – niczym egipskie bóstwo – został wprowadzony na złotym tronie niesionym przez kilku mężczyzn. Od tamtej pory nie otrzymał już kolejnego zaproszenia. W najnowszym wywiadzie dla SiriusXM Porter przyznał: „Nie chodzę tam, gdzie nie jestem mile widziany. Nie zostałem zaproszony od 2019 roku i jestem z tym pogodzony. Nie potrzebuję zewnętrznej akceptacji”.
Te gwiazdy odmówiły udziału w Met Gali. Nie pojawią się już na czerwonym dywanie
Choć niektóre znane osoby nie zostały formalnie skreślone z listy potencjalnych gości, same zdecydowały się zrezygnować z udziału w Met Gali. W 2026 roku na wydarzeniu zabraknie burmistrza Nowego Jorku, Zohrana Mamdaniego oraz jego żony Ramy Duwaji. Mimo otrzymanego zaproszenia, para oficjalnie poinformowała, że nie pojawi się na tegorocznej gali. Mamdani swoją decyzję uzasadnił sprzeciwem wobec roli miliarderów w finansowaniu wydarzenia, podkreślając, że nie chce legitymizować ich wpływu na kulturę. To wyraźne odejście od wieloletniej tradycji, zgodnie z którą nowojorscy burmistrzowie regularnie uczestniczyli w Met Gali, traktując ją jako ważny element życia kulturalnego miasta.
W 2025 roku do bojkotu Met Gali publicznie nawoływał także dziennikarz Jack Schlossberg, wnuk Johna F. Kennedy’ego i Jackie Kennedy. W opublikowanym na Instagramie nagraniu podkreślił: „To nie jest odpowiedni czas na imprezę tego typu”.
W gronie nieobecnych w ubiegłym roku znalazła się również Naomi Campbell. Mimo braku oficjalnego zakazu modelka ogłosiła, że nie pojawi się na gali, co wywołało spekulacje o możliwym konflikcie z Anną Wintour. Campbell zapewniła jednak, że wciąż wspiera ideę wydarzenia.
Zayn Malik, były członek One Direction, wystąpił na Met Gali tylko raz – w 2016 roku, u boku ówczesnej dziewczyny, modelki Gigi Hadid. Niedługo po debiucie przyznał w rozmowie z magazynem „GQ”, że nie zamierza wracać:
Wolałbym siedzieć w domu i robić coś produktywnego niż ubierać się w drogie ciuchy i być fotografowanym na czerwonym dywanie - powiedział.
„Całe to ‘patrzcie na mnie, jestem niesamowity’ jest dla mnie zbyt powierzchowne”, dodał.
Komiczka Tina Fey, która po raz pierwszy pojawiła się na gali w 2010 roku, nazwała wydarzenie w rozmowie z Davidem Lettermanem wprost: „Parada kretynów. Jeśli miałbyś milion rąk, każdą z nich chciałbyś użyć, by kogoś tam uderzyć”. Od tamtej pory trzyma się z dala od czerwonego dywanu w MET.
Równie nieprzyjemne wspomnienia miała Demi Lovato, która opisała atmosferę gali jako „okropną” i „klikierską”. W rozmowie z „Billboardem” wyznała: „Pamiętam, że było mi tak niewygodnie, że chciałam się napić. Poszłam prosto z gali na spotkanie Anonimowych Alkoholików. Nadal miałam na sobie miliony dolarów w diamentach”. Lovato dodała: „Czułam większą więź z ludźmi na tym spotkaniu niż z uczestnikami Met Gali”. Piosenkarka wróciła jednak na to wydarzenie kilka lat później.
Podobne jak Amy Schumer, Rachel Zoe i Gwyneth Paltrow, które publicznie krytykowały atmosferę imprezy. Mimo to, po latach, każda z nich zdecydowała się jednak na powrót na Met Galę.