To ona jest faworytką na Eurowizję. „Nie jest tajemnicą”

Posłuchaj artykułu Dźwięk wygenerowany automatycznie

Kto będzie reprezentować Polskę na Eurowizji? fot. Kurnikowski/AKPA
Niespełna dwa tygodnie temu Telewizja Polska ogłosiła nazwiska ośmiorga kandydatów na Eurowizję. Teraz pojawiły się nowe wieści w sprawie „dzikich kart”. Informator jednego z serwisów ujawnił też, co w związku z wyborem reprezentanta Polski dzieje się w TVP. Miało być inaczej.

Kto będzie reprezentować Polskę na Eurowizji?

14 stycznia Telewizja Polska ogłosiła listę finalistów polskich preselekcji do Eurowizji. Znalazło się na niej osiem nazwisk: Alicja Szemplińska, Basia Giewont, Jeremi Sikorski, Stasiek Kukulski, Piotr Pręgowski, Aleksandra Antoniak, Anastazja Maciąg oraz Karolina Szczurowska. Wkrótce zza kulis zaczęły napływać kolejne – nienapawające optymizmem – wieści.

Jak głosi plotka, TVP miała zrezygnować z szumnie zapowiadanego koncertu preselekcyjnego w dużej hali. Stacja nie podała na razie żadnych oficjalnych informacji, jednak według ustaleń Pudelka preselekcje zostaną nagrane wcześniej w studiu „Jaka to melodia” i wyemitowane 7 marca. Póki co brak też sygnałów, by na wybór reprezentanta Polski miał mieć wpływ ktoś inny niż widzowie.

„Nie jest tajemnicą, że jest największą faworytką”

W TVP miał zapanować popłoch, bo publiczny nadawca chciałby „ściągnąć” do stawki eliminacji „większe” nazwiska, które przyciągnęłyby przed telewizory publiczność – jednak spotkał się z odmowami. Dzikie karty mieli odrzucić Michał Szpak i Marcin Maciejczak. Ostatnio w tym kontekście pojawiło się także nazwisko Roxie Węgiel. Kevin Mglej, mąż i menadżer piosenkarki, w rozmowie z Pudelkiem przekazał, że „nic mu na ten temat nie wiadomo”. W niedawnej wypowiedzi dla JastrząbPost podkreślał natomiast, że Roksana nie myśli o tegorocznej Eurowizji:

Oficjalny komunikat ws. Roxie Węgiel na Eurowizji. A jednak
Roxie Węgiel w 2018 roku wygrała dla Polski konkurs Eurowizji Junior, a teraz pojawiły się takie wieści w sprawie jej udziału w „dorosłej” odsłonie wydarzenia. Oficjalny komunikat managementu nie pozostawił wątpliwości. Już wszystko jasne.

Michał ma dwie piosenki, które uważa za idealne na konkurs, ale sytuacja polityczna oraz niezbyt dobry PR wokół wydarzenia zniechęciły go do powrotu. Rozpoczęły się nerwowe telefony z TVP do topowych gwiazd, jednak żadna z nich nie zdecydowała się wystąpić. Nadawca najprawdopodobniej nie przyzna dzikiej karty – twierdzi źródło Pudelka.

Jako faworytkę wskazuje natomiast Alicję Szemplińską, która została wybrana reprezentantką Polski na Eurowizję w 2020 roku, gdy konkurs został odwołany, a także próbowała swoich sił w preselekcjach z 2023 roku.

„Nie jest tajemnicą, że z obecnej stawki największą faworytką jest Alicja Szemplińska. Dodatkowo współpracuje ona z osobami, które mają już doświadczenie z Eurowizją. Natomiast wizja wysłania do Wiednia Pręgowskiego budzi pewne wątpliwościo” – mówi o tym, co dzieje się za kulisami preselekcji, informator serwisu.

Zobacz także