Gorodecka zabrała głos ws. „Tańca z gwiazdami”. „Byłam jak w żałobie”

Posłuchaj artykułu Dźwięk wygenerowany automatycznie

Wiktoria Gorodecka o „Tańcu z gwiazdami”, fot. AKPA/Wrzecion
Wiktoria Gorodecka podbiła serca widzów „Tańca z gwiazdami” już w pierwszym odcinku. Aktorka niemal co tydzień otrzymywała maksymalną liczbę punktów od jurorów, dotarła aż do finału, gdzie ostatecznie zajęła trzecie miejsce. Jak teraz wspomina udział w programie i co czuła po jego zakończeniu?

Wiktoria Gorodecka o „Tańcu z gwiazdami”

Wiktoria Gorodecka zyskała ogromną sympatię widzów podczas 17. edycji „Tańca z gwiazdami”. Choć ostatecznie zajęła trzecie miejsce, wielu fanów uważało, że jej poziom taneczny był wyjątkowy. Uczestniczka za niemal każdy występ otrzymywała od jurorów maksymalną liczbę punktów, a co tydzień podnosiła poprzeczkę jeszcze wyżej. Jak podkreślała w rozmowie z RMF FM, nie zależało jej na wygranej. Chciała „jak najwięcej wytańczyć”.

Wytańczyć wszystko. Ja bym chciała tańczyć cały czas, cały czas na maksa, bo nie zależy mi na wygranej. Wystarczy, żeby potańczyć jak najdłużej – mówiła nam.

Dziś, kilka miesięcy po zakończeniu programu, aktorka nie ukrywa, że taniec stał się nieodłączną częścią jej codzienności.

Tańczę dalej. Kocham taniec. Jeżeli nawet jeden dzień nie mam zajęć, a wiadomo, że nie mogę już tyle czasu na to poświęcać, to cierpię. Przyzwyczaiłam się do bólu w mięśniach i bardzo lubię, kiedy po wysiłku ten ból powraca, do którego się przyzwyczaiłam, który czułam co rano podczas „Tańca z gwiazdami” - wyznała Gorodecka w rozmowie ze Światem Gwiazd.

Gorodecka o pustce po zakończeniu „Tańca z gwiazdami”

Na przestrzeni lat wielu uczestników „Tańca z gwiazdami” mówi o ogromnej pustce po zakończeniu ich przygody w programie. Gorodecka nie kryłą, że dla niej również był to trudny czas.

Pierwsza niedziela po zakończeniu programu, byłam jak w żałobie. Przypomniałam sobie, że w ciągu tej niedzieli można tyle zrobić, i w ciągu tygodnia. A teraz mi ten czas po prostu przepływa przez palce. A wiadomo, że ta sytuacja też była związana z tym, że mój mózg już nie dostawał tyle dopaminy, ile w trakcie „Tańca z gwiazdami” – wspominała aktorka.

Wiktoria Gorodecka z wdzięcznością wspomina swojego tanecznego partnera Kamila Kuroczkę, ale nie poprzestaje na wspomnieniach. Taniec stał się jej pasją, którą rozwija z nowym nauczycielem.

Umiejętności, które udało mi się zdobyć dzięki mojemu wspaniałemu mistrzowi Kamilowi, zostały i z tego bardzo się cieszę. I już mam nowego nauczyciela, nowego tancerza, tańczę dalej. To jest nieodłączna część mojego życia teraz - podkreśliła.

Zobacz także