Tomasz Kammel zniknął z anten Telewizji Polskiej
Przed dwoma laty w TVP miała miejsce rewolucja, w wyniku której z pracą pożegnała się m.in. cała ekipa prowadzących „Pytanie na śniadanie”. Byli wśród nich m.in. Izabella Krzan i Tomasz Kammel, którzy stracili też inne programy. Ona przestała prowadzić z Norbertem „Norbim” Dudziukiem „Koło fortuny”, a on – „The Voice of Poland” i „The Voice Kids”.
Zarówno Krzan, jak i Kammel, szybko znaleźli sobie nowe miejsce w medialnym świecie. Ich drogi znów przecięły się w Kanale Zero. W zeszłym roku Izabella dołączyła natomiast do ekipy TVN. Została reporterką „Dzień dobry TVN”, otrzymała też do poprowadzenia program „Afryka Express”.
Tomasz Kammel oficjalnie poinformował ws. TVP
Zaraz na początku lutego, dwa lata po rozstaniu z Telewizją Polską, Tomasz Kammel zaskoczył wpisem dotyczącym byłego pracodawcy. „Są ludzie, którzy wierzą, że jeśli kogoś wyrzucą z telewizji, wyrzucą go też z życia. To w sumie wzruszająco naiwne” – zaczął. Swoje przemyślenia opatrzył wspólnym zdjęciem ze wspomnianą Izabellą Krzan, dodając:
Spotkanie z Izą zawsze miło przypomina mi, że talent, pracowitość i sympatia widzów nie kończą się wraz z decyzją dyrektora. Kończą się co najwyżej iluzje władzy.
Kammel pod wpisem oznaczył Kanał Zero oraz TVN, stwierdzając: „Czasem ktoś myśli, że robi czystkę. A w praktyce robi casting… konkurencji. My wyszliśmy na swoje”. Prezenter nie szczędził mocnych słów. Wracając do decyzji TVP z początku 2024 roku, skwitował: „Telewizja Publiczna – cóż… historia to rozliczy. Jak zwykle”.