Miała jechać na Eurowizję. W ostatniej chwili wszystko odwołali. „Czułam, że mi się świat wali”

Posłuchaj artykułu Dźwięk wygenerowany automatycznie

Alicja Szemplińska została już wcześniej wybrana reprezentantką Polski, fot. Mieszko Piętka/AKPA
Alicja Szemplińska w 2020 roku wygrała polskie preselekcje do Eurowizji, ale ostatecznie w konkursie nie wzięła udziału. Teraz wraca do walki o reprezentowanie Polski i znów jest faworytką. O tym, jak czuła się, gdy straciła możliwość występu na eurowizyjnej scenie, po latach opowiedziała w rozmowie z RMF MAXX. „Uczucie rozczarowania, nawet smutku” – wspomina.

Alicja Szemplińska walczy o Eurowizję 2026

W gronie finalistów tegorocznych preselekcji do Eurowizji, które odbędą się 7 marca, jest Alicja Szemplińska z utworem „Pray”. 23-latka z Ciechanowa uchodzi za faworytkę i jest typowana do zwycięstwa w eliminacjach. Nie jest to jej pierwsze podejście do konkursu.

Alicja wcześniej dwukrotnie ubiegała się o reprezentowanie Polski – w 2020 roku z utworem „Empires” oraz w 2023 roku z „New Home”. Za pierwszym razem to właśnie ona została wybrana reprezentantką Polski. Wygrała eurowizyjną odsłonę „Szansy na sukces” i miała jechać do Rotterdamu, jednak konkurs został odwołany z uwagi na pandemię. Rok później, gdy wydarzenie powróciło z nową edycją, na Eurowizję pojechał Rafał Brzozowski.

Alicja wygrała już preselekcje w 2020 roku

Alicja Szemplińska gościła ostatnio w RMF MAXX, gdzie opowiedziała m.in. o kulisach powstawania jej tegorocznej propozycji „Pray” oraz towarzyszącego jej teledysku. Reżyserką klipu została Martyna Byczkowska, aktorka serialu „1670”, a prywatnie partnerka rapera Quebonafide, który tak samo jak Alicja pochodzi z Ciechanowa.

23-letnia piosenkarka wróciła też pamięcią do 2020 roku, gdy straciła możliwość wyjazdu na Eurowizję przez pandemię. Nie ukrywa, że nie było jej wtedy łatwo. Czuła duże rozczarowanie. „Wszyscy walczą o swoje marzenia, i (…) jak sytuacja na świecie nam to odbiera, to pozostaje niedosyt” – przyznaje.

Wtedy naprawdę czułam, że mi się świat wali, że jest mi tak przykro i że już nic się potem nie uda. Miałam takie pesymistyczne myśli wtedy, ale teraz myślę, że to wszystko musiało tak być – mówi z perspektywy czasu, wyjaśniając:

„Przeszłam taką drogę artystyczną i napisałam tyle nowych piosenek (…), że wydaje mi się, że to jest właśnie mój czas i mój najlepszy moment na to, żeby wystartować w konkursie Eurowizji, żeby pokazać coś dalej. Nie chodzi tylko o piosenkę „Pray”, ale też o to, co będzie kontynuacją. A jeszcze tego zdradzić nie mogę”.

Szemplińska walczy o Eurowizję. Takie słowa usłyszała od Górniak, gdy miała 14 lat
Alicja Szemplińska w tym roku po raz kolejny ubiega się o występ na Eurowizji. Została wybrana reprezentantką Polski już w 2020 roku, konkurs został jednak wówczas odwołany. Kilka lat wcześniej brała udział w programie z Edytą Górniak w jury. Diva polskiej sceny zdobyła się wtedy na mocną deklarację. Po latach w rozmowie z RMF FM młoda piosenkarka wróciła wspomnieniami do tamtego dnia.

Zobacz także