Karol Strasburger opowiedział w „Familiadzie” żart. Uczestnicy błyskawicznie zareagowali
Miniony weekend w „Familiadzie” przyniósł widzom sporą dawkę emocji i śmiechu. Walka o finał była wyjątkowo zacięta, a uczestnicy nie zawiedli, zapewniając rozrywkę na najwyższym poziomie. Jednak to nie tylko rywalizacja przyciągnęła uwagę publiczności. Karol Strasburger, znany z zaskakjuących żartów i ogromnego dystansu do siebie, przygotował dla wszystkich coś specjalnego.
Prowadzący, który od ponad trzech dekad jest twarzą teleturnieju TVP i lubi prezentować w programie przygotowane wcześniej dowcipy, tym razem opowiedział żart o dwóch kolegach rozmawiających o relacjach damsko-męskich.
Dwaj koledzy gadają sobie w pracy, jak to wiadomo, o życiu domowym. Jeden mówi: „wiesz co, jak kupiłem żonie ostatnio bardzo ładny i dość drogi pierścionek z brylantem. No i wyobraź sobie, że ona się już od dwóch tygodni do mnie nie odzywa. W ogóle!”. „Aha, a dlaczego?” – pyta kolega. „No… taka była umowa”.
– zakończył Strasburger, czekając na reakcję widowni.
Czytaj także: Tę odpowiedź uczestnik „Familiady” zapamięta do końca życia. „Pani od geografii by płakała”
78-letni prowadzący „Familiady” nie przestaje zaskakiwać. „Ten filmik naprawdę zrobi wam dzień”
Salwy śmiechu rozległy się w studiu natychmiast po zakończeniu żartu. Uczestnicy i osoby z widowni nie kryli rozbawienia, co wyraźnie słychać i widać na nagraniu. Moment ten został zarejestrowany i opublikowany na oficjalnej stronie programu na Facebooku, gdzie zdobył setki polubień i komentarzy. Produkcja teleturnieju podsumowała sytuację słowami:
Ten filmik naprawdę zrobi Wam dzień. Czy to jeszcze suchar. Śmiech wszystkich na koniec – bezcenny. .